Kategoria: Wszystkie

Męstwo Maryi

1. Pan Jezus przebywał w wiosce zwanej Betania, o dwie mile od Jerozolimy, a według św. Bonawentury było to w domu Marii i Marty, z którymi znajdowała się także Najświętsza Panna. Piątego dnia w tygodniu posłał Pan Piotra i Jana do Jerozolimy, aby tam przygotowali Paschę, a gdy nadeszła godzina rozstania, pożegnał się z Matką swoją.

Wiedziała dobrze Maryja, jakie to było pożegnanie i najstraszniejsza boleść ogarniała Jej duszę; wiedziała, że Jezus wpadnie wkrótce w ręce nieprzyjaciół najzacieklejszych i że na krzyżu jak złoczyńca będzie musiał umierać. A jednak pozostała w Betanii i dała odejść Jezusowi. Co przeżyła tej nocy, gdy Jezus był w ogrodzie oliwnym pojmany, – to pozostało na wieki pomiędzy Nią a Jej Stwórcą, bo na zewnątrz nic się nie okazało; – Ewangeliści milczą o tym. Po strasznej scenie w Ogrojcu, przybiegł do Betanii posłaniec i opowiedział o zdradzie Judasza, o pojmaniu i związaniu Jezusa przez rozwścieklonych żydów, – wtedy Maryja udała się do Jerozolimy, za Nią poszły także dwie Maryje.

Czytaj dalej „Męstwo Maryi”

Nauka o konieczności wiary katolickiej

„Te znaki są napisane, abyście wierzyli, że Jezus Chrystus jest Syn Boży, a iżbyście wierząc żywot mieli w Imię Jego” (Jan 20, 31).

 

Co znaczą powyższe słowa świętego Jana?

Mają one to znaczenie, że człowiek może dostąpić nadprzyrodzonego żywota synostwa Bożego tylko przez wiarę w Bóstwo Jezusa Chrystusa.

Czytaj dalej „Nauka o konieczności wiary katolickiej”

„Te znaki są napisane, abyście wierzyli, że Jezus Chrystus jest Syn Boży, a iżbyście wierząc żywot mieli w Imię Jego” (Jan 20, 31).

 

Co znaczą powyższe słowa świętego Jana?

Mają one to znaczenie, że człowiek może dostąpić nadprzyrodzonego żywota synostwa Bożego tylko przez wiarę w Bóstwo Jezusa Chrystusa.

Czytaj dalej „Nauka o konieczności wiary katolickiej”

Objawienia prywatne

II.

Lecz jeśli z jednej strony niezaprzeczoną jest rzeczą, że istnieją objawienia prywatne, które pochodzą od Boga; z drugiej strony pewnym jest także, że dużo jest i takich, które są czysto ludzkie, a niekiedy i szatańskie nawet.

Wiemy wszyscy o tym długim szeregu kłamstw, albo złudzeń, podawanych za natchnienia nadnaturalne, od apokalips i ewangelii apokryficznych, aż do bredni Mormonów, albo współczesnych nam spirytystów, pomijając już niezliczone sekty illuminatów, wizjonerów, fałszywych mistyków, mniemanych ekstatyków, które się wylęgały we wszystkich wiekach(…)

W tej rzeczy, podobnie jak i w każdej innej, do której się przymiesza żywioł ludzki, błędy i nadużycia wszelkiego rodzaju i pod każdą postacią stawały obok prawdy i dobra.

Czytaj dalej „Objawienia prywatne”

O miłości Maryi

….Ktoś rozpamiętywujący Ukrzyżowanie zawołał w końcu: „O Maryjo, jakże możesz nas kochać jeszcze! – Dziwna i przedziwna rzecz ta mi­łość dusz! Inne jej drogi, inny porządek, inne objawy.

Maryja była ofiarą grzechu, a pozostała na wieki „ucieczką grzesznych„, wycierpiała więcej niż myśl pojąć może, a nie przestała kochać, wyrozumiewać i przebaczać; – owszem, tym więcej nas kocha i tym więcej się nam przychyla im go­rzej z nami, – i nieraz widziano że u schyłku życia człowieka zbuntowanego przeciw Bogu, jedno „Zdrowaś”, które ze zwyczaju od­mawiał, stało się kotwicą ratunku.

Nie, nigdy nikt darmo nie wzy­wał Matki Jezusowej.

Czytaj dalej „O miłości Maryi”

Modernizm w Kościele – PIUS X i walka z herezją.

Encyklika Pascendi dominici gregis – z dnia 8. IX. 1907 r. – jest najobszerniejszą z tych, jakie wyszły spod pióra Piusa X. Encyklika ta ujawnia herezję szczególniej subtelną.

Pisarze włoscy, niemieccy, francuscy i innych narodowości, prawie wszyscy mistrzowie stylu, wybornie umieli ukrywać swe właściwe dzieło podnformułkami szacunku dla religii: pretendując do zmodernizowania Kościoła, rzekomo dla jego dobra, podkopywali jego autorytet, jego dogmaty, jego etykę.
Przygotowanie tej obszernej rozprawy o błędach herezji rozmyślnie pokawałkowanej, rozbitej i w ten sposób ukrytej, zajęło nie mniej niż dwa lata.
Papież nie zabierał na razie głosu wprost, lecz na jego rozkaz i w jego imieniu ukazał się (3. VII. 1907 r.) dekret Kongregacji Świętego Oficjum, który potępił 65 zdań błędnych, zacytowanych z książek, lub z artykułów modernistów.

Czytaj dalej „Modernizm w Kościele – PIUS X i walka z herezją.”

O Bóstwie Jezusa Chrystusa

1.Chciano kiedyś z osoby Chrystusa zrobić mit, bajkę. Lecz łatwiej jest z jakiejkolwiek innej osobistości dziejowej zrobić postać legendarną, niż z Chrystusa. Stoi On bowiem w historii świata nad dzień jaśniejszy.
Gdybyśmy nawet nie mieli tych niezliczonych dziejowych świadectw i pomników, które stwierdzają wprost rzeczywiste istnienie Chrystusa, to już samo Jego dzieło – chrystianizm i Kościół, wspaniale przed oczyma naszymi stojące, a mające według świadectwa historii za założyciela Chrystusa, wreszcie oparcie się tego dzieła na czci ku osobie Chrystusa – już to samo wystarczyć by powinno, aby usunąć wszelką wątpliwość co do rzeczywistego istnienia Chrystusa.

Czytaj dalej „O Bóstwie Jezusa Chrystusa”

Z mordercami się nie dyskutuje!

Każdy dialog z innowiercami powinien zaczynać się od ,, nawróćcie się,, i kończyć na  ,,nawróćcie się,,  i to obojętnie czy rozmawiamy z protestantem ,prawosławnym , islamistą, Żydem, masonem czy też modernista czyli protestantem , który z niewiadomych powodów nazywa się katolikiem. Czytaj dalej „Z mordercami się nie dyskutuje!”