Przenajświętsza Ofiara

O Komunii Świętej

Dążąc do doskonałości winniśmy żyć coraz pełniej Eucharystią, i to nie tylko przez udział we Mszy, ale przez częstą a nawet codzienną Komunię. Dlatego też musimy mówić o tym Chlebie żywota i o warunkach dobrej i żarliwej Komunii.

Eucharystia, to chleb żywota, który z nieba zstąpił

Dla zbawienia wszystkich nas w ogólności Pan Jezus nie mógł z siebie więcej dać, niźli uczynił to na krzyżu; każdemu z nas w szczególności nie może z siebie więcej dać, niż czyni to w Eucharystii. Dlatego właśnie, że znał najgłębsze potrzeby naszej duszy, powiedział przyrzekając Eucharystię: „Jam jest chleb żywota; kto do mnie przychodzi, łaknąć nie będzie, kto wierzy we mnie, pragnąć nie będzie… Jeśliby kto pożywał tego chleba, żyć będzie na wieki; a chleb, który ja dam, jest moje Ciało za żywot świata… ciało moje prawdziwie jest pokarm… kto pożywa ciała mego i pije moją krew, we mnie mieszka, a ja w nim“ (Jan VI, 35, 52, 56, 57).

Czytaj dalej »O Komunii Świętej

Wielki Nieznany

Kiedy zaczynam pisać o Jezusie Eucharystycznym, przypomina mi się przepiękny obraz z Ewangelji: Godzina południowa. Słońce, zawisłe w zenicie, żarem zalewało ziemię. Na ziemi wszystko jakby pomdlało; ani liść nie zadrgał, ani ptak przeleciał, ni żaden głos nie powiał z pól. Przestworza martwe były, jakby tafla szklana, do białości rozpalona. Z dała od miasta Sychar, przy studni Jakubowej spoczywał Jezus. Nie zważał na upał słoneczny, na pragnienie palące Jego usta…myśli Jego czem innem były zajęte…

Czytaj dalej »Wielki Nieznany

Cześć Przenajdroższej Krwi Chrystusowej

Wielkie poruszenie we Włoszech i w świecie katolickim wywołał cud, jaki się zdarzył przed kilkunasty laty w Asti, małym miasteczku w okolicy Turynu. W miejscowym przytułku pod wezwaniem św. Klary przebywała uboga, od 30 lat przykuta do łoża, wieśniaczka Maria Tartaglino. Całą jej pociechą był niewielki krucyfiks, stojący na stoliku obok jej łóżka. Dnia 11 sierpnia 1933 r. Tartaglino usłyszała te słowa z ust Chrystusa: „Patrz, córko, do jakiego stanu doprowadziły mię świętokradztwa, odnawiające moją mękę„. Po tych słowach wytrysnęła z boku Chrystusa świeża krew; krew również spływała obficie z rąk i nóg Zbawiciela i nie znikała, lecz – jak prawdziwa – niebawem krzepła. Zjawisko to niezwykłe ponowiło się w obecności 11 innych osób i powtórzyło się jeszcze raz 27 września tego samego roku.

Czytaj dalej »Cześć Przenajdroższej Krwi Chrystusowej

O Ofierze Mszy Świętej

Wszystkie dobre uczynki razem wzięte nie są warte jednej Mszy świętej, bo tamte są dziełami ludzkimi, a Msza jest dziełem Bożym.

Nawet męczeństwa nie da się porównać z Mszą świętą – jest ono bowiem ofiarą, jaką człowiek składa Bogu ze swojego życia, a Msza święta jest ofiarą, jaką Bóg złożył z samego siebie człowiekowi, przelewając za niego krew.

Czytaj dalej »O Ofierze Mszy Świętej

Majestat pod osłoną chleba

Kościół święty ustanowił uroczystość Bożego Ciała, w której składa się dzięki Panu Jezusowi nie tylko za to, że zostawił nam swe Ciało, byśmy je spożywali, ale również za Jego stałą obecność, w dzień i w nocy, pod sakramentalnymi postaciami w naszych kościołach.

Pan nasz pozostaje na ziemi pod postacią chleba, aby mieszkać i obcować z nami, aby dzieląc nasze wygnanie, przypominać nam swoją miłość.

Czytaj dalej »Majestat pod osłoną chleba

Skutki Komunii Św. – św. bp.Józef Pelczar

Pokarm zwykły utrzymuje życie ciała : podobnie Komunia św. utrzymuje życie duszy, jako zapewnił Chrystus: „ Kto mnie pożywa i on żyć będzie dla mnie“ Nadprzyrodzone życie duszy zależy zjednoczeniu jej z Chrystusem Panem przez laskę poświęcającą ; to życie daje Sakrament Chrztu , utracone przez grzech śmiertelny przywraca Sakrament Pokuty godnie przyjęty, utrzymuje zaś Chleb Niebieski — Komunia święta.
Jakże to się dzieje?
Oto najprzód Komunia św. gładzi grzechy powszednie, które duszę usposabiają do grzechu ciężkiego, a więc do śmierci. Czyni to zaś, według nauki św. Tomasza z Akwinu, tym sposobem , iż duszę pobudza do aktów miłości, które gładzą grzechy powszednie.

Ponieważ zaś te rany i plamy pochodzą z naszej słabości, przeto Komunia święta jest lekarstwem przeciw słabości. Było niegdyś w raju drzewo żywota, którego owoce chroniły pierwszych rodziców od śmierci i miały im zapewnić nieśmiertelność nawet co do ciała : takiem drzewem jest Komunia św ., — ona bowiem taką siłę daje duszy, iż śmierć, to jest , grzech śmiertelny, niełatwy ma do niej przystęp.
Nadto Komunia św. umacnia i zagrzewa duszę do walki z nieprzyjaciółmi, którzy zewsząd czyhają, aby duszy śmierć zadać.

Czytaj dalej »Skutki Komunii Św. – św. bp.Józef Pelczar

Zatajone grzechy i świętokracze Komunie Św. – Św. J. M. Vianney

O, jak bardzo ślepi są grzesznicy, którzy wstydzą się albo też boją wyspowiadać się ze swoich upadków! Na co się przyda to ukrywanie, skoro kiedyś tajniki serc zostaną odsłonięte na oczach całego świata?
Skutkiem świętokradzkiej spowiedzi okazuje się zaślepienie i zatwardziałość serca, które nie opuszczają człowieka nieraz aż do śmierci.
Źle spowiada się ten, kto nie chce naprawić wyrządzonej krzywdy, choć może to zrobić.  Kto zataja grzechy, ten chce oszukać nie księdza — chce oszukać samego Boga, a to przecież jest rzeczą nieprawdopodobną!

Do czego prowadzi człowieka świętokradztwo! Nie chciałby on umrzeć w grzechu, a nie ma siły go porzucić!

Ci, którzy ukrywają grzechy na spowiedziach, są naprawdę nieszczęśliwi — noszą przecież w sercach okropnego kata. Gdyby dziś, w tym kościele, Bóg zrzucił zasłonę z serc wszystkich, którzy tu są, to okazałoby się, że na wielu z tych serc wyryty jest wyrok potępienia zaciągnięty z powodu świętokradzkich Komunii. Bo wielu przystępuje do Stołu Pańskiego po złej spowiedzi, jako że albo zataili swoje grzechy, albo nie mieli najmniejszego żalu i postanowienia poprawy. Inni znów przystępują do Komunii w gniewie i z przywiązaniem do grzechów i w ten sposób znieważają Ciało i Krew Pana.

Czytaj dalej »Zatajone grzechy i świętokracze Komunie Św. – Św. J. M. Vianney

Wieczerza Pańska

Jezus wybrał obchód paschy żydowskiej, by ustanowić nową, swoją Paschę, w czasie której On jest prawdziwym „Barankiem bez skazy”, ofiarowanym i spożytym za zbawienie świata. I gdy siedzi za stołem razem ze swoimi przyjaciółmi, daje początek nowemu obrzędowi. „Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany — mówi nam drugie czytanie (1 Kor 11, 23—26) — wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: „To jest Ciało moje za was wydane”… Podobnie wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej»„. Chleb, cudownie przemieniony w Ciało Chrystusa, i kielich, w którym nie ma już wina, lecz Krew Chrystusa, oddzielnie złożone w ofierze owej nocy, były zapowiedzią i poprzedzeniem śmierci Pana, w czasie której wylał wszystką swoją krew, a dzisiaj są żywą pamiątką. „Czyńcie to na moją pamiątkę”. W takim świetle św. Paweł ukazuje Eucharystię, gdy mówi: „Ilekroć spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie”. Eucharystia jest „chlebem żywym”, który daje ludziom życie wieczne (J 6, 51), ponieważ jest „pamiątką” śmierci Chrystusa, jest bowiem Jego Ciałem „wydanym” na ofiarę i Jego Krwią „wylaną… na odpuszczenie grzechów” (Łk 22, 19; Mt 26, 28). Ludzie posileni Ciałem Chrystusa, oczyszczeni i obmyci Jego Krwią mogą znosić trudy pielgrzymki ziemskiej, przejść z niewoli grzechu do wolności dzieci Bożych, poprzez męczącą pustynie do ziemi obiecanej: do domu Ojca.

Czytaj dalej »Wieczerza Pańska