O konieczności wstawiennictwa Maryi dla naszego zbawienia – Św. A.M. Liguori (cz. I)

wszyscy ci Święci (…) twierdzą sta­nowczo, iż Pan Bóg dawszy nam Chrystusa Pana za Odkupiciela, postanowił aby wszelkie łaski jakie były i będą udzielane ludziom do końca świata na mocy Jego zasług, udzielane zostały przez ręce Maryi. 
Wniosek: wstawiennictwo Maryi jest konieczne

Czytaj dalej

Gdy chwila właściwa nadejdzie, Bóg karze już bez mi­łosierdzia – Św. A. M. Liguori

Bóg wam przebaczył pierwszy grzech, dzie­siąty, setny, a może tysiączny; wzywał was tyle razy, wzywa was jeszcze i teraz; lękajcie się, aby to nie było ostatnim już obcho­dem arki, to jest ostatniem wezwaniem, po czem. w razie gdybyście waszego nie zmienili życia; wszystko zakończy się dla was

Czytaj dalej

Kazanie na Wielkanoc: 0 powracających do grzechu – Św. A.M. Liguori

Ten, który mocno postanawia odmienić życie, w przedsięwzięciu lub przynajmniej utrzymuje się długi czas w łasce Boga; przeciwnie ci, którzy wracają do grzechu wkrótce po spowiedzi, według słów Piotra św., dają do zrozumienia, iż są żałującymi za grzechy, lecz nie nawróconymi i na pewno zakończą życie złą śmiercią.

Czytaj dalej

Ufają więcej czartowi, niż Bogu – O fałszywej nadziei w miłosierdziu Bożym (A. Liguori)

Grzech ścieśnia powoli wyjście ze stanu potępienia, w który popadł grzesznik, lecz w końcu ono tak się zamknie, że już niepodobna wydo­być się z niego. To nieszczęście przytrafia się zawsze, ilekroć grzesznik utraci światło i ze wszystkiego sobie nic nie robi

Czytaj dalej

O MIŁOŚCI DO PANA BOGA (Św. A.M. Liguori) – Przeczytaj zanim powiesz że Go kochasz!

Jest wiele dusz, które pragną być doskonałemi, ale przytem dziwnie są na to obojętnemi, żeby raczej dostać się do nieba i z Bogiem się połączyć, niż dalej żyć tu na ziemi. Szczęśliwość wieczna jest zbyt wielkiem dobrem, a Pan Jezus zbyt wiele ucier­piał, chcąc nam ją wysłużyć, by nie miał osobną karą dotknąć tych dusz, które tak mało jej pragnęły za życia

Czytaj dalej

O Narodzeniu Syna Bożego – Św. A.M. Liguori

W gospodzie więc odprawiono ich surowo; wszelako święty Józef, rodem z Betlehemu, pocieszał się nadzieją, że u swoich krewnych lub znajomych przyjęcie znajdzie: ale i ci odprawili go z surową niegrzecznością, z szyderstwem, nawet słowami go zelżyli. Zmartwiony wrócił św. patryarcha ze łzami w oczach do Maryi, czekającej za miastem na niego, aby jej swoje niepowodzenie oznajmić i użalić się nad zatwardziałością ludzi. „Nie wiem“, rzekł na koniec, „gdziebyśmy się na noc schronić mogli,… ale znam przecie niedaleko miasta jaskinią, dokąd pasterze swoje trzody przed burzą i nawałnicą zapędzają; — tam się więc udajmy.“

Czytaj dalej

Tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego jednorodzonego dał. – Św. A.M. Liguori

Zastanów się nad tem, że Ojciec przedwie­czny dając nam Syna Swego jedynego żeby stał się naszym Odkupicielem, naszą ofiarą błagalną i ceną naszego wykupu, nie mógł dać nam silniejszej pobudki do nadziei i miłości.
Niczem innem nie mógł skuteczniej ośmielić nas do nieograniczonej w Nim ufności, i znie­wolić do miłowania Go z całego serca.

Czytaj dalej

O Niepokalanym Poczęciu Najśw. Maryi Panny cz.I – Św. A.M. Liguori

Gdy Marya miała być Niewiastą mężną, wysłaną na świat dla zwyciężenia Lucyfera, nie wypadało w żaden sposób, aby zrazu została przez niego zwyciężoną i poddaną mu w nie­wolę, owszem, według wszelkiej słuszności wypadało aby wolną była od najlżejszej skazy, i ani na chwile nie podlegała przemocy piekielnego wroga.

Czytaj dalej