Quo Vadis…kapłanie?

Kto zajrzy w stare, np. przedwojenne katechizmy, książki katolickie czy modlitewniki ten osłupieje. Zobaczy w nich katolicką pokorę i uniżenie przed Bogiem – Sędzią który za dobre wynagradza, a za złe karze. Zobaczy, nie głaskanie po głowie i wmawianie miłosierdzia mimo wszystko, ale prawdę o sobie i swojej słabości. Dwa różne światy i dwie różne religie!

Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 24)

Patrz jak zgodne z Duchem Bożym są przy­czyny radości Maryi. Ty też nie inszych szukaj przedmiotów radości; nie raduj się ani z dostatków, ani z ludzkiej chwały, ani z wy­gód ciała. Niegodne są te przedmioty, aby serce chrześcijańskie, do wyższych rzeczy stworzone, miały zajmować. Nie raduj się jedno z tego, skąd chwała Boża, skąd dusz zbawienny pożytek wynika.

Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 23)

pamię­tając, że Jezus na to się urodził, aby był twoim Zbawicielem, nau­czycielem i wzorem do naśla­dowania, przejmij się Jego świętemi zamiarami, staraj się o twej du­szy zbawienie, bo ten jest najważniejszy, owszem jedyny twój interes na ziemi, do któ­rego wszystkie zmierzać powinny.

Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 22)

Zwróć z Maryą oczy na ukrzyżowa­nego, zapłacz z Nią nad smutną dolą Jej Syna, a zapytaj się, za kogo to Jezus cierpi, kto był przyczyną takich boleści? i pocznij pła­kać nad twemi grzechami, postanów obmyć du­szę we Krwi Jego, a już odtąd przez nowe grze­chy nigdy Go więcej nie  krzyżować; postanów też sam czynić pokutę za twe grzechy, krzyżując przez umartwienie grzeszne ciało swoje.

Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 21)

Na ciele też Bóg nieraz dopuszcza przy­gody, częścią dla ukarania przeszłych grze­chów, częścią dla ocucenia cię z letargu grzechowego, w którym śpisz bezpiecznie, częścią dla ustrzeżenia od wielu grzechów, do których pomyślność, zdrowie, dobre mienie, przyjaźń ludzka niejednego popycha. Czemuż nie całujesz ojcowskiej ręki z taką cię dotykają­cej miłością? Czemuż nie wołasz z Augustynem św.: „Panie tu pal, tu siecz, bylebyś na wieki przepuścił”.

Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 20)

Ucz się ztąd cierpliwości; poddawaj się woli Boskiej we wszystkich, boleściach i frasunkach, pomnąc z jednej strony na mękę Zbawiciela, a z drugiej na grzechy twoje, dla których da­leko więcej, owszem wiecznie cierpieć zasłu­żyłeś. Pomnij na niezrównaną chwałę w niebie, która zgotowana jest dla tych, którzy dla Boga cierpliwie znoszą wszelkie przeciwności.

Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 19)

Pomyśl tu, jakiej to ofiary Bóg od ciebie się domaga? nie innej jedno ofiary serca twego. Dotądeś je podobno stworzeniu tylko oddawał, o Bogu zapominając. Czy cię nie wstyd? Oddaj wre­szcie przez miłość serce temu, który sam jeden tylko takiej ofiary jest godzien; posta­nów odtąd niczego nie szukać, jedno chwały i upodobania Bożego.

„Przekonania” katolickie, a życie katolika

Nie dosyć więc posiadać „przekonania” katolickie, ale żyć według nich należy. W przeciwnym razie pozostawalibyśmy w sprzeczności sami z sobą, w sprzeczności z religią.
Nawet dla mocy i dzielności przekonań religijnych, życie według takowych jest sprawą najwyższej wagi. Jezus Chrystus powiada, że kto spełniać będzie Jego naukę, ten pozna, iż pochodzi ona od Boga (Jan. 7, 17).