Rozmowa z nawróconym masonem – Może przynajmniej parę osób zrozumie, że są mentalnymi masonami i się nawróci!


Przedstawiamy wywiad który był już na naszej stronie publikowany, jednak teraz wydaje się, że jeszcze bardziej widoczne są sprawy o których jest w nim mowa. Rozmowa nie została dokończona, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze kontynuowana...
- Agnieszka Szaroleta

Myślę że zanim zaczniesz opowiadać swoją historię i wszystko co chcesz przekazać trzeba powiedzieć dlaczego się na to zdecydowałeś. Na razie nie wiem jak bardzo chcesz się odsłonić w tych wyznaniach ale wiemy ze niektóre z nich mogą mieć w przyszłości poważne i bardzo przykre konsekwencje dla Ciebie. Dużo odwagi trzeba mieć do tego. Dlaczego chcesz o tym wszystkim mówić?

Nieprzyjemne konsekwencje? Nie raczej nie spodziewam się takich. Nie byłem wysoko postawionym wolnomularzem , chociaż rozmawiałem i piłem wino z najwyżej postawionymi. Wyjawienie tajemnic masońskich to są bajki , bo praktycznie nie ma co wyjawiać. Jakby ktoś przeanalizował to, co już zostało napisane i powiedziane to okaże się że mało zostało do ujawniania. Zasady działania są znane, skutki też i praktycznie teraz wszystko to  jest wprowadzane w życie bardzo otwarcie. Oczywiście można budować sensacje na jakiś rytuałach szatańskich , ale ja się z nimi nie spotkałem (składanie ofiar itp). Masoneria jest bardzo zróżnicowana, a więc zapewne istnieją odłamy bardziej sekciarskie, które takie rzeczy robią, natomiast ja nie będę się wypowiadał na takie tematy, bo nic o tym nie wiem.

Dlaczego? Zastrzeliłaś mnie tym pytaniem. Po powrocie do Boga, gdy myślałem , że teraz będę wśród większości zobaczyłem zgliszcza wiary. Zrozumiałem dlaczego znajomy mason z Anglii powiedział mi , że oni teraz spotykają się raz w roku, a tak to bawią się w Rotary Club itp. Oni uznali że katolicyzm to już trup. Może uda mi się przekazać tyle informacji, że przynajmniej parę osób zrozumie, że są mentalnymi masonami i się nawróci.

Mentalni masoni? Czyli ludzie którzy nieświadomie przyjęli za swoje jakieś masońskie poglądy. To masz na myśli? Jeśli tak, to najpierw warto opowiedzieć, jakie są te masońskie poglądy, bo na pewno większość nie zdaje sobie z tego sprawy skoro, jak zauważasz, stała się mentalnie masonami. Dla katolika masoneria powinna być równoznaczna z wrogiem Kościoła, więc jeśli jest tak jak mówisz i przyjęliśmy mentalność wrogów, to pora się otrząsnąć i przejrzeć na oczy.
Poza tym, uważasz że Rotary Club to zabawa? Po co w takim razie masoni się w tego typu instytucjach „bawią“ ? Jeśli do nich należą to chyba w jakimś celu. Nie po to tylko żeby czynić świat lepszym, jak piszą tego typu organizacje na swoich stronach internetowych. Wielu uważa że w tego typu organizacjach nie ma nic niebezpiecznego dla katolika. Zgadzasz się z tym?

Z Rotary chodziło mi o to, że bawią się w działalność społeczną, jakiś festyn charytatywny zorganizują itp., a to mało ma wspólnego z walką. Tutaj już nie ma takiej potrzeby . Jednak czy takie organizacje są niebezpieczne dla katolika ? Odpowiem ci na to pytanie jak mi podasz definicję katolika .

Czy ludzie nieświadomie to robią czy świadomie to jest sprawa sporna. Czasami mi się wydaje , że świadomie choć są nieświadomi kim są. Pojęcie katolika zostało rozmyte, dlatego tez ich poglądy są niespójne i mętne. Mentalność masońska to oczywiście przejęcie ich poglądów do użytku we wszystkich aspektach życia -prywatnym , społecznym , politycznym i religijnym. To jest temat rzeka, bardzo obszerny i godny całej książki. To na pewno będzie się przewijało przez cały wywiad.

Co można o tym powiedzieć tak w skrócie? Człowiek na pierwszym miejscu- to własne” ja” jest najważniejsze. Czyż tego nie widać teraz wszędzie? – Tylko ja, ja i ja . Nawet sprawy narodowe są tak postrzegane. Nie liczą się dobro ojczyzny i narodu tylko własne potrzeby i ewentualnie jak są zbieżne z interesem narodowym to popieramy patriotyzm, jeżeli nie, to głosujemy na tych którzy dają nam więcej. Ludzie są tak zapatrzeni w siebie, że nie widzą nic, są ślepcami prowadzonymi przez własne ambicje i pychę.

Sprawy wiary jeszcze będą się przewijały więc nie będę ich omawiał teraz, ale wszystko się przekłada właśnie na uznaniu że człowiek jest równy Bogu, albo nawet większy od Niego. Podstawowa zasada którą praktycznie wszyscy teraz wyznają. Każda ideologia detronizująca Boga stacza się na dno , pożera w końcu własnych twórców. Rewolucja francuska i komunizm to potwierdzają. Nastąpiło kompletne zezwierzęcenie człowieka i jego wartości. Dlaczego miało by być inaczej z człowiekiem jako jednostką? Odrzucając Boga , czy też uznając się za równego, ludzie stają się nawet gorsi niż zwierzęta , ponieważ one mają instynkt samozachowawczy, a ludzie nawet to zatracają i dążą do samozagłady. A poza tym są łatwi do kierowania jako bezrozumna masa która utraciła zdolność odróżniania dobra od zła.

To jest tylko ułamek całości, ale postawienie człowieka na pierwszym miejscu to fundament całej masońskiej ideologii. Katolik powinien  dostrzegać w masonerii wroga, ale bardzo często obraz tego wroga jest zniekształcony, poprzez wysłuchiwanie różnych znawców, którzy zamiast pokazać zagrożenia te najbliższe każdemu, to jedynie demonizują zostawiając w umysłach ludzkich obraz masona -bogatego, wszechpotężnego człowieka, praktycznie demona, lub mordercę i złodzieja . Prawda jest taka, że często to są ludzie których znamy, a nawet pijemy razem piwo i niczego nie podejrzewamy.. Spojrzymy np. na takiego nauczyciela, czy emeryta i myślimy: on masonem? on spiskuje i odprawia czarne msze? Pamiętajmy, że np. w Niemczech Hitler rządził, natomiast bez zwykłych, ale wiernych ludzi nic by nie zdziałał. To samo dotyczy masonerii.

 

Co do definicji katolika to chodziło o osobę która deklaruje że nim jest, ma a przynajmniej powinna mieć podstawową wiedzę katolicką, oraz świadomość że masoneria jest wrogiem Kościoła. A pytałam dlatego, że wielu, choć gdzieś kiedyś słyszało o takiej organizacji jak Rotary i jej związkach, to wg własnego rozeznania stwierdza, że w przynależności nie ma nic złego i decyduje się na wstąpienie, na przykład ze szczerej pomocy i chęci działania w organizacji charytatywnej. Sam mówisz, że to tylko zabawa dla masonów i mało ma wspólnego z ich walką, więc może słusznie myślą?

Jeżeli chodzi o osoby tylko deklarujące przynależność do Kościoła Katolickiego, w dodatku do tego dzisiejszego reprezentowanego przez obecnego papieża , to znaczy tożsamego z modernizmem, to im to już nie zaszkodzi. Oni nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że już nie przynależą do Kościoła Katolickiego, tylko są zwyczajnymi protestantami . Problem tkwi w tym , że nie ma za bardzo kto im uświadomić tego faktu, zresztą raczej i tak by nie posłuchali. Każda rewolucja przeprowadza tak zwane pranie mózgów, a wiec tutaj również mamy do czynienia z taką sytuacją. Protestancka sekta umiejętnie wlewała jad herezji w umysły ludzkie. Wracając do tematu, to powtarzam – dla modernisty to już nie ma znaczenia, a dla katolika działalność charytatywna z masonerią w tle jest nie do przyjęcia, więc myślący katolik będzie trzymał się od tej organizacji z daleka.

 

Powiedziałeś że obraz wroga jest zniekształcony. Powszechnie panuje opinia że masoneria ma odpowiednie struktury, ludzi, pieniądze i trzyma się razem. Mogą robić wszystko co zaplanują, bo nie mają skrupułów. Czyli możliwości przeogromne. Nie jest tak? To nie jest największe zagrożenie? Gdybyś powiedział przeciętnemu „katolikowi” wychodzącemu z kościoła że uważa się za równego Bogu byłby oburzony i zapewne nie zrozumiałby o czym mówisz. Może warto trochę o tych poglądach masońskich powiedzieć więcej. Charakterystyka takiego masona z którym pijemy piwo pomoże się czytelnikowi skonfrontować jak wiele ma z tej mentalności. Na przykład jakie poglądy i przekonania trzeba mieć żeby zostać masonem? Czy są jakieś poglądy które w masonerii są nie do przyjęcia?

Gdyby katolik usłyszał, że jest równy Bogu oczywiście by się oburzył, ale większość tak postępuje nie zdając sobie z tego sprawy. Jeżeli odrzuca się to co Bóg mówi, stawiając na pierwszym miejscu swoje potrzeby, namiętności i żądze, to uznaje się przecież że to jest najważniejsze. Nie Bóg, tylko własne ja. Jeżeli przyjmujemy tylko te wartości chrześcijańskie, które pasują do naszych grzechów, to co to jest? To nie człowiek ma decydować co dobre,  tylko Bóg. Czy katolicy to przyjmują do wiadomości? Nie, ponieważ ta zmiana nastąpiła za przyzwoleniem i była kierowane przez modernistów, papieży posoborowych itp.

Czy masoneria jest wszechmocna? Na pewno nie, ale jest strasznie niebezpieczna. Nie jest wszechmocna ponieważ wystarczy, żeby katolicy trzymali się prawdziwej Ewangelii, co dzisiaj jest rzadko spotykane. Niestety przejęli oni sposób myślenia wolnomularstwa i mówią tylko o wolności człowieka. Co to jest wolność? O wolności mówili komuniści, mówią moderniści i wszystkie rewolucje. Prawdziwą wolność można odnaleźć tylko w Bogu, a reszta to jest tylko próżność i pycha człowieka. Masoni nie głoszą nic nowego, tylko to co wszystkie rewolucje,  a zawsze to doprowadzało do tragedii. Teraz też.

Czy są jakieś poglądy, które mogą wykluczyć człowieka z możliwości przynależności do masonerii? Nie wiem. Narodowcy czy katolicy są przyjmowani. Raz spotkałem się z przypadkiem że kandydat został odrzucony ponieważ był przeciwnikiem aborcji ,ale wtedy tylko jedna osoba się sprzeciwiła, reszcie to nie przeszkadzało. Masoneria jest jak pajęczyna oplotła umysły ludzkie i reprezentuje wszystkie opcje polityczne , społeczne i religijne.

 

Część II

Od publikacji pierwszej części wywiadu minął rok. Mamy wiele powodów żeby sądzić iż „czas przyśpieszył”. Pandemia, lockdowny, szczepionki zawładnęły naszymi umysłami w bardzo krótkim czasie. Na naszych oczach wprowadza się „nową normalność” czy też tzw. nowy porządek świata. Co najgorsze ramię w ramię o wprowadzanie tego „nowego porządku” walczą przedstawiciele modernistycznego kościoła. Wszystko w imię miłości i braterstwa. Daleko to wszystko zaszło przez jeden rok.

Mamy do czynienia z efektem kuli śnieżnej, która robi się coraz większa i coraz szybsza. To nie jest nic dziwnego.  Odstąpienie, zboczenie od głównego nurtu o nawet milimetr po jakimś czasie daje kilometr odległości. Dlatego uważam, że Franciszek jest niczym innym tylko efektem powolnych odstępstw od prawdziwego kultu i nauki Kościoła Katolickiego. Jest taką końcową, można powiedzieć lawiną, która niszczy wszystko, spod której nic już nie wystaje. Ona zasypuje głęboko reszki wiary katolickiej. Mentalność masońska ludzi pozwala mu na to. Nasza era jest erą pogaństwa i dlatego jedynym celem powinno być nawracanie. Tak jak św. Paweł musimy zaczynać od początku i być przygotowani na wszystko:  agresję , nienawiść i cierpienie.

 

W dzisiejszych czasach, też bardzo ważne jest przesłanie św. Jana od Krzyża, który jasno mówi że powinniśmy odrzucać wszystko, co do czego mamy nawet ziarenko wątpliwości. Niestety teraz jest zupełnie odwrotnie; ludzie przyjmują wszystko, widząc w tym tylko ziarnko nauki katolickiej. Namnożyło się wielu fałszywych proroków, wizjonerów i charyzmatyków. Jak można wierzyć, komuś kto twierdzi że ma jakieś tajne hasło do Nieba dające jemu i słuchającym go pewność że Bóg do niego mówi. To jest przejaw nie tylko braku wiedzy katolickiej ale zwykłej głupoty, a mimo wszystko ludzie w to wierzą.

Wszystko zaszło tak daleko, że nawet tzw. „konserwatywni masoni” są przerażeni. Jest to trochę śmieszne, ponieważ nie zdawali sobie sprawy do czego dążą. Robili coś a nie myśleli jakie tego będą efekty, a przecież wystarczy spojrzeć na wszystkie rewolucje. Piękne hasła zmieniają się w horror. Tak było, jest i będzie. Samo słowo „rewolucja” jest złem, obojętnie czy ktoś to nazywa rewolucją narodową czy rewolucją komunistyczną, czy rewolucją francuską. Każda rewolucja jest złem, pochodzi od szatana i nie zmienia nic na dobre; zawsze na złe. Jeżeli świat się nawróci do Boga to zostanie ona powstrzymana, a jeżeli nie, bo się nie nawróci jako całość, świat zostanie zniszczony tak jak Sodoma i Gomora,  tak jak świątynie Jerozolimskie.

Wracając do tego że nawet masoni są przerażeni (ci niby konserwatywni). Kiedyś rozmawiałem z wysoko postawionym masonem ze Szkocji, który mówiąc o związkach homoseksualnych i tych wszystkich rewolucjach seksualnych, stwierdził że oni nigdy tego nie chcieli. Ale z drugiej strony przed wyborami w Stanach Zjednoczonych, to Bidena by prawie na rękach nosił. Gdzie tu jest sens i logika? Inteligentny człowiek, prawnik nie widzi powiązania. Nie widzi między tym co mówi a co robi żadnej sprzeczności. To jest właśnie cecha ludzi bez Boga. Jeżeli oni przyjmą jakąś swoją ideologię;  odrzucają wszystko inne. Ty mu udowodnisz że to jest kłamstwo, pokażesz na piśmie, że to jest kłamstwo , a on i tak w to nie uwierzy. Dlatego że tylko w Bogu jest prawda. Tylko Duch Święty  pokazuje ci prawdę. Duch Święty zesłany na apostołów objawił i pozwalał im mówić prawdę. Ta prawda przyciągnęła wiernych. Prawda nawróciła świat pogański.

Teraz lawina runęła i zmiotła z powierzchni ziemi naukę katolicką. Cofnęła ludzi w pogaństwo. Czy wygrali wolnomularze czy dopiero wygrywają? Cała ideologia wygrywa. Tzn. chodzi o to że ma teraz przewagę liczebną. Wygrywa tylko, że ci którzy ją sami tworzyli, czy wspierali, są też przerażeni tym co się dzieje.. Trzeba pamiętać o jednym- że każda rewolucja zabija swoje dzieci. Czy lawina coś omija? Nie, ona niszczy wszystko; czy przyjaciel, czy wróg. Na końcu wszyscy się obudzimy w jednym bagnie i ci lewacy, którzy teraz protestują nie wiadomo dlaczego, i ci z prawicy.  Wszyscy się obudzą w jednym miejscu.  Zasypani – nie będą widzieć, nie będą słyszeć niczego.  Czy tzw. pandemia omija kogokolwiek? Chyba tylko samej góry władzy to nie dotyczy. A reszta? Czy jest różnica, czy ktoś jest prawicowcem czy narodowcem, katolikiem (nawet tym prawdziwym) czy lewakiem? Wszystkim bez wyjątku zakładają kagańce. Wprowadzane ograniczenia i ich skutki dotyczą wszystkich.

 


WESPRZYJ NAS

Jeśli podobają się Państwu treści które publikujemy i uważacie, że powinny docierać do większej ilości odbiorców, prosimy o wsparcie rozwoju naszej strony.
Wybraną kwotą:

10,00 PLN
50,00 PLN
100,00 PLN

Lub inną dowolną:

PLN

Dziękujemy

WSPIERAM

%d blogerów lubi to: