Godni są gniewu Twojego! – Psalm

Boże Przedwieczny ze sprawiedliwości znany 

w swoim miłosierdziu patrzysz na to co człowiek robi

i czekasz na ostatnich wiernych co uciec zdołają 

O Umiłowany ja wiem jakie podłości się wyczyniają

zdradą przepełnieni ci co prowadzić lud Twój mieli

piją judasza krew o Tobie zapomnieli

godni są gniewu Twojego

ale my co krzyż swój niesiemy odrobinę wody życia potrzebujemy

.

zrzucili krzyże zdobiące dusze sprawiedliwe

przywdziewając koronę ludzkiej wielkości

myśleli że budują ją ze złota 

a uwili diadem żmijowy oplatający ich gardła 

krzyż rozbierając Twój święty

tysiące szubienic postawili krzycząc Jesteśmy wielcy

.

godni są gniewu Twojego

ale my co krzyż swój niesiemy odrobinę wody życia potrzebujemy

.

lecz Boże mój jedyny na kolanach cię proszę

miej litość nad tymi co zdradą się nie zhańbili

.

zbłąkani krążą , wśród ruin wiary

zaszczuci odrzuceni może i przerażeni 

ale przecież Panie tylko w Ciebie zapatrzeni

pokłonu watykańskiej bestii nie składają

hołdu dla pierwszej zranionej i uleczonej 

też nie oddają 

.

Boże mój Boże nie opuszczaj swoich dzieci

skróć te męki skróć czas wzgardy i upadku

ramię sprawiedliwości niech spadnie na niewiernych

szczególnie na tych co mamią i kręcą

prawdę w kłamstwo zamieniają i twoimi kapłanami się nazywają

.

O Panie Ty powiedziałeś lepiej im było kamienie młyńskie u szyi zawiesić

strąć ich do rzeki którą w ściek zamienili bluźnierstwami swoimi

niech nie zabijają dusz więcej tak mało nas zostało

Ulituj się nad ostatnimi katolikami 

Godni są śmierci wiecznej ci 

 co świątynie swoim odrażającym rytuałem zbezcześcili

Stań w obronie nie zostawiaj nas samotnych 

zniszcz herezje odstępstwa modlitwy z szatanem 

skróć nam czas oczekiwania 

W swej litości nie nad plemieniem żmijowym ale nad trwającymi przy tobie 

zmiażdż nieprzyjaciół naszych zamknij usta plugastwa mówiące

.

Pan wysłuchał modlitwy nasze wkrótce zapłonie to co prochem się musi stać

skrócony czas zostanie a głowy od największych zdrajców poczynając powoli spadać zaczną

czas pogardy i spustoszenia do końca zmierzając wyzwoli czas kary i sprawiedliwości 

czas wyzwolenia dla tych co wytrwają


Arkadiusz Niewolski

Skomentuj