Kazanie na Wielkanoc: 0 powracających do grzechu – Św. A.M. Liguori

Mam nadzieję, chrześcijanie bracia moi, iż w tym dniu wielkanocnym, w którym Chrystus zmartwychwstał, wszyscy też zmartwychwstaliście przez spowiedź należytą. Lecz zauważcie co mówi św. Hieronim: Wielu jest, którzy dobrze zaczynają, a mało jest, którzy wytrwali: Incipere multorum est: perseverare paucorum.
Otóż Pan nasz Jezus Chrystus oświadczył, że do zbawienia niedostatecznem jest zacząć dobrze żyć, lecz trzeba wytrwać w tem dobrem życiu aż do końca: A kto wytrwa aż do końca, ten będzie zbawion. (Mat. 24.13) Korona niebieska obiecywaną jest zaczynającym, mówi św. Bernard, lecz dawaną jest tylko tym, którzy wytrwali. Obecnie więc, bracia kochani, ponieważ postanowiliście służyć wiernie Bogu, posłuchajcie ostrzeżenia Ducha św.: Synu, przystępując do służby Bożej, stój w sprawiedliwości i w bojaźni a przygotowuj duszę swa na pokusę. (Ekkl. 2. 1)

Nie wyobrażajcie sobie, aby pokusy skończyły się dla w as; przeciw nie przygotujcie się do ich zwalczania i strzeżcie się popełniać znowu grzechy, z których spowiadaliście się; gdyż jeśli stracicie na nowo łaskę Bożą, trudno wam będzie ją odzyskać. Chcę was o tem dziś przekonać, wskazując wam na nędzny stan powracających do grzechu, to jest tych, którzy po spowiedzi mają nieszczęście popadać w dawne grzechy.

Teraz, gdyście otrzymali rozgrzeszenie od grzechów waszych, chrześcijanie bracia moi, Chrystus mówi każdemu z was to samo, co mówił paralitykowi: Otoś się stał zdrowym, już nie grzesz, abyć się co gorszego nie stało (Jan 5.14). Przez odbytą spowiedź, dusza wasza jest uleczoną, lecz nie jest jeszcze zbawioną gdyż jeśli wrócicie do grzechu, stracicie ją na nowo; otóż dopuszczenie się  na nowo grzechu, jest złem daleko większem jak pierwszy upadek, jak czyni o tem uwagę św. Bernard, mówiąc: Audis recidere, ąuam incidere, esse deterius (In Cant. s. 54). Jeśli po wyleczeniu ze słabości śmiertelnej, znowu się jej dostaje, siły są tak wyczerpanemi, iż niemożebnem się staje powrócić do zdrowia, Tak też jest z tymi, którzy wracają do grzechu; popełniając znowu grzechy, które byli wyznali na spowiedzi, są tak osłabionymi moralnie, iż stają, się igraszką szatana.
Św. Anzelm mówi, iż ów nieprzyjciel nabywa takiej mocy nad powracającymi do grzechu, iż upadają pod nim, jak mu się podoba tak, iż ci nieszczęśliwi podobni do ptaków służących za zabawkę dla dzieci, które od czasu do czasu pozwalają im unosić się nad ziemię, lecz trzymając je za nitkę, każą im spadać według swego upodobania. Tak też czyni szatan, mówi tenże Święty z powracającymi do grzechu.

Św. Paweł nas ostrzega iż: Nie mamy biedzenia przeciw ciału i krwi ale przeciwko książętom i władzom. (Efez. 6. 12.) Apostoł chce nas tym sposobem ostrzec, iż sami przez się nie mamy mocy oparcia się siłom piekielnym i do tego jest nam nieodbicie potrzebna pomoc Boska, bez której będziemy zawsze pokonanymi; lecz przeciwnie, jeśli Bóg nam pomoże, na pewno zwyciężymy, mówiąc z tym ­że apostołem, iż możemy wszystko w Tym , który nas umacnia ( Flp. 4. 13.). Pomoc tę Bóg tylko udziela tym, którzy o nią proszą przez modlitwę: Proście a będzie wam dano, szukajcie a znajdziecie. (Mat. 7.7) Kto o nią nie prosi nie otrzymuje jej.

Nie ufajmy więc naszym postanowieniom, bo jeśli im zaufamy, zgubimy się; całą ufność naszą, gdy jesteśmy kuszeni, powinniśmy pokładać w pomocy Boga, który z pewnością wysłuchuje tego, kto Go o to prosi. Kto mniema żeby stał, niech patrzy aby nie padł ( I Kor. 10.12).

Kto się znajduje w stanie łaski, mówi św. Paweł, powinien uważać aby nie popaść w grzech; tem bardziej, gdy poprzednio popełniał grzechy śmiertelne, gdyż powtórny upadek nawróconego grzesznika sprawia stan gorszy, jak był po pierwszym upadku: I stawają się poszledniejsze rzeczy człowieka onego gorsze, niżli pierwsze (Łuk. 11.36). Czytamy w Piśmie św., iż nieprzyjaciel nie szczędzi nakładów na sieci i łowy swoje, a stąd ma i wyborową zdobycz: Dlatego będzie ofiarowywał niewodowi swemu pokarm jego wyborny. (Habak.1. 16)
Św. Hieronim, tłumacząc ten ustęp mówi, iż szatan stara się pojmać wszystkich ludzi w swe sieci, aby przez ich potępienie uczynić ofiarę sprawiedliwości Bożej; co się zaś tyczy grzeszników, będących już w jego sieciach, stara się okuć ich nowymi łańcuchami, zniewalając ich do popełnienia nowych grzechów ; lecz wyborową jego zdobyczą są ci, którzy żyją w przyjaźni Bożej ; tym nastawia sieci najmocniejsze, aby uczynić ich swymi niewolnikami, wystawie ich na utratę wszelkich dóbr, które uzyskali.

Dyonizy Kartuz czyni tę uwagę: Quanto qiiis fortius nititur Deo servire, tanto acrius contra eum saevit adversarius: Im więcej chrześcijanin katolik łączy się z Bogiem i usiłuje mu służyć, tem natarczywiej nieprzyjaciel się złości i stara się w targnąć do wnętrza duszy jego, skąd został wyrugowanym .
Chrystus Pan sam nas tego naucza słowami: Gdy duch nieczysty wynijdzie od człowieka, chodzi po miejscach bez wodnych, szukając odpoczynku. A nie nalazłszy mówi: wrócę się do domu mego, skądem wyszedł (Łuk. 11.24). Nadto według tego co mówi Mistrz nasz, gdy duch nieczysty zdoła wrócić do wnętrza duszy, nie jest już sam; przybrał sobie pomocników, aby upewnić się o zdobyczy i w niej się umocnić, co sprawia, iż powtórny upadek tej nieszczęsnej duszy jest większym niż pierwszy. Tedy idzie i bierze z sobą siedmiu innych duchów gorszych nad się, a wszedłszy mieszkają tam. I stawiają się poszledniejsze rzeczy człowieka onego, gorsze niźli pierwsze.

Uważmy też, jak jest przykrym dla Boga powtórny upadek niewdzięcznika, który będąc przywołanym przez Niego z taką miłością i otrzymawszy przebaczenie, zapomina o miłosierdziu, które mu było okazane, odwraca się znowu od Niego i wyrzeka się Jego łaski. Oto są wyrzuty, które Bóg czyni temu biedakowi: Albowiem by mi był złorzeczył nieprzyjaciel mój: wżdybych był wytrwał… ale ty człowiecze jednomyślny , wodzu mój i znajomy mój któryś pospuł ze mną jadł słodkie pokarmy (Ps. 54. 13.)

Biada temu, który z przyjaciela Bożego, otrzymawszy z Jego dobroci wiele łask, zezwala na zostanie Jego wrogiem! ujrzy miecz pomsty Bożej podniesiony nad sobą aby go ukarać: A który od sprawiedliwości ustępuje do grzechu, Bóg nań miecz nagotował (Ekkl. 26. 27).

Cóż, rzecze niejeden, jeśli znowu upadnę, rychło się podniosę; gdyż zamierzam zaraz się z tego wyspowiadać. Kto tak mówi, temu się to stanie, co Samsonowi; dawszy się podejść Dalile, która mu podczas snu kazała uciąć włosy, w których się zawierała
cała siła jego, mniemał przy przebudzeniu, iż będzie działał jak poprzednio, nie wiedząc, dodaje Pismo św., iż Bóg był go opuścił: Rzekł w sercu swojem: Wynijdę jako przedtem czynił , a otrząsnę się; nie wiedząc, że Pan odstąpił od niego.
Myślał się wyzwolić z rąk Filistynów , jak to dotychczas czynił, lecz pozbawiony swej siły, został schwyconym przez nieprzyjaciół swych, którzy go oślepiwszy, w kajdany okutego wrzucili do więzienia.

Grzesznik powróciwszy do grzechu, traci siłę opierania się pokusom, gdyż Bóg oddala się od niego, pozbawiając go swej skutecznej pomocy, niezbędnej do opierania się pokusie i tym sobem nieszczęsny zostaje oślepionym i opuszczonym w swym grzechu

Żaden, który rękę swą przyłożył do pluga a ogląda się nazad , nie jest sposobny do królestwa Bożego. (Łuk. 9.62.) Oto obraz grzesznika powracającego do grzechu. Uważajcie ten wyraz: „Żaden“. Żaden, mówi Chrystus, z tych, którzy poczynają mi służyć, potem zaś wracają nazad, nie jest zdolnym wejść do nieba. Orygenes twierdzi, iż dodawać nowy grzech do popełnionego, jest to dodawać do dawnej rany nową. Cum peccatum peccato adjicitur, sicut vulnus vulneri. Jeśli sobie skaleczymy jak i członek, pewnem jest, iż ten członek traci na swej mocy; gdy w następstwie, otrzymamy drugie skaleczenie, utraci całą swą moc i wszelki ruch do tego stopnia, iż nadzieja uleczenia go będzie straconą. Takiem to wielkiem złem jest powrót do grzechu: dusza staje się tak wątłą, iż nie jest w stanie oprzeć się pokusom, gdyż mówi św. Tomasz: Remissa culpa, remanent dispositones ex praecedentibus actibus causatae.

Wszelki grzech, chociaż przebaczony, pozostawia zawsze ranę, sprawioną przez popełnioną winę; jeśli zaś później do dawnej rany dodaje się nowa, ta ostatnia osłabia duszę do takiego stopnia, iż bez szczególnej i nadzwyczajnej łaski, niemożebnem jej jest pokonać pokusy. Obawiajmy się więc, bracia kochani, drżyjmy, aby nie popaść powtórnie w grzech i nie nadużywajmy miłosierdzia Boskiego, aby dalej Go obrażać.

Św. Augustyn mówi: Qui poenitenti veniam promisit, mulli poenitentiam promisit.

Prawdą jest, iż Bóg obiecał przebaczenie temu, który żałuje za swój grzech; lecz nikomu nie obiecał łaski pokuty za grzech popełniony. Skrucha jest darem Bożym — jeśli go wam odmówi, jakże będziecie żałować? a nie żałując, jakże możecie otrzymać przebaczenie waszych przewinień?

Wiedzcie o tem, iż Bóg nie znosi, aby się z Niego naśmiewano: Nie błądźcie, nie da się Bóg z siebie naśmiewać. (Gal. 6. 7.)

Św. Izydor twierdzi, iż popełniać na nowo grzech, którego się nienawidziło i chcieć być pokutnikiem, jest to naśmiewanie się z Boga: Irrisor est, non poenitens, qui adhuc agd, quod poenitet. (Sentent. 1. 2. c. 16)

Tertulian zaś sprawiedliwie mawiał, iż gdzie się nie widzi poprawy, jest to znakiem , iż nie było prawdziwej skruchy : Ubi emendatio nulla, poenitentia vana. (De poenit initio.)

Św. Piotr napominał swych słuchaczy do czynienia pokuty i do nawrócenia się, aby im grzechy odpuszczonym i były: Pokutujcie  i nawróccie się , aby były zgładzone grzechy wasze. (Act. 3. 19.

Niektórzy żałują za popełnione grzechy, lecz nie nawracają się; czują pewną żałość za nieporządne życie, lecz nie nawracają się rzeczywiście do Boga. Spowiadając się biją się w piersi, obiecują poprawą, lecz nie mają stałego postanowienia odmiany życia. Ten, który mocno postanawia odmienić życie, w przedsięwzięciu lub przynajmniej utrzymuje się długi czas w łasce Boga; przeciwnie ci, którzy wracają do grzechu wkrótce po spowiedzi, według słów Piotra św., dają do zrozumienia, iż są żałującymi za grzechy, lecz nie nawróconymi i na pewno zakończą życie złą śmiercią.

Czytamy u św. Grzegorza: Ita plerumque mali inutiliter compunguntur ad justitiam , sicut plerumque boni innoxie tentantur ad culpam (Past. p. 8. adm. 31.). Tak jak sprawiedliwi uczuwają często poruszenia ku złemu, ale nie upadają ku złemu, ale nie upadają w grzech, gdyż wola ich się temu sprzeciwia; tak samo grzesznicy mają popędy ku dobremu, które wszelako nie są dostatecznymi, aby ich doprowadzić do prawdziwego nawrócenia.

Mędrzec nas ostrzoga, że do osiągnięcia miłosierdzia u Boga, nie jest dostatecznem wyznać swe grzechy, lecz trzeba je wyznać i opuścić: Łecz kto sięspowiada i opuści je , miłosierdzie otrzyma.(Przysł. 28. 13.). Tak więc ten, który po spowiedzi nie opuszcza grzechu, lecz do niego powraca, nie otrzyma miłosierdzia, umrze jako ofiara Bożej sprawiedliwości (…).

Czyż ten więc, który powraca do grzechu, niema już sposobu do uzyskania zbawienia? Nie mówię, iż już niema sposobu, lecz mówię, jak to czynią lekarze: In magnis morbis, a magnis initium medendi sumere oportet. W wielkich chorobach, trzeba zaczynać od wielkich leków. Powracający do grzechu, aby się mógł zbawić, musi sobie zadać wielki gwałt aby stanąć na drodze zbawienia, gdyż królestwo niebieskie posiądą gwałtownicy: Królestwo Niebieskie gwałt cierpi , a gwałtownicy porywają je. (Mat. 11. 12.).

Szczególnie przy rozpoczęciu nowego życia, pokutnik powinien sobie gwałt zadawać, ażeby wykorzenić złe przyzwyczajenia, które nabył a pozyskać dobre; gdy dobre przyzwyczajenie jest nabyte, wtedy zachowanie Boskich przepisów, staje się łatwem, a nawet przyjemnem.

Pan Bóg rzekł św. Brygidzie (Rev. 1. 1. c. 15.) iż dla tych, którzy mają odwagi znosić pierwsze ukłucia cierni, które się spotyka w przeciwianiu się zmysłom i w przedsięwzięciu unikania złych okazyj, lub w zerwaniu niebezpiecznych stosunków, takowe kolce z czasem przemieniają się w róże.


KAZANIA NA WSZYSTKIE NIEDZIELE ROKU Ś. ALFONSA LIGUOREGO, DOKTORA KOŚCIOŁA. Przez ks. Leopolda Dujardin, Redemptorystę, z włoskiego na język francuski przetłómaczone.  LWÓW. 1888.

Skomentuj