BÓSTWO – Ten tylko Boga dobrze poznaje, kto Mu rzetelnie stara się służyć

 

1.Świat jest „bytem od Boga„, Bóg jest „bytem od siebie samego„. Ponieważ świat jest „bytem pochodzącym od kogo innego„, ma w sobie tyle doskonałości, ile mu jego Stwórca zechciał udzielić. Bóg zaś, ponieważ jest „bytem od siebie„, jest nieskończony pod każdym względem: nieskończony w wiedzy, w woli i we wszelkiej doskonałości.

Żadne słowo ludzkie, żadna myśl ludzka nie może objąć Boskości; wszystko, co się powie o Bogu, zostawia po sobie wrażenie, jakby było czymś niegodnym Bóstwa. Kto by chciał wyczerpująco opisać, czym Bóg jest, musiałby sam być Bogiem.

Jeżeli się Bogu przypisuje jakąś doskonałość właściwą stworzeniom, to trzeba ją wpierw oczyścić w myśli od wszelkiej niedoskonałości. Bóg żyje, ale nie żyje tak, jak żyje stworzenie. Bóg posiada wiedzę, lecz ta Jego wiedza nie powstała, ani nie została nabyta, tak jak wiedza stworzenia, ale jest niezależna i niezmienna.

W Bogu są nieskończone doskonałości, jednak bez wielości. Bóg jest wielki bez miary, bez objętości, bez rozciągłości. On jest wszędzie, a jednak poza przestrzenią; jest wieczny, a jednak bez liczby czasów.

W Bogu żyjemy, pracujemy i jesteśmy. Od Boga zależymy we wszystkim, czym jesteśmy i co robimy. Bez Niego nie świeci żadne światło, nie huczy żaden grzmot, nie kwitnie żadna róża, nie szczebioce żadne dziecko.

Bóg jest wszechmocny, wieczny, niezmierzony, niepojęty. On jest nieskończonej doskonałości, świętości, szczęśliwości, jest Stwórcą i Panem wszystkich rzeczy. Bóg jest dobrocią, Bóg to wlewa w serce matczyne tę wielką tkliwość ku dzieciom; daje ojcu takie dobre serce, że wszystko dla dzieci robi, kocha je i zawsze im przebacza. Czyż źródło tych wszystkich przymiotów nie musi być nieskończenie bogate, skoro taką miłością serdeczną miliony ludzi obdziela? Bóg jest czynny na zewnątrz, nie dlatego, żeby Mu czegoś brakowało, lecz że z nadmiaru dobroci chce inne istoty uczynić do siebie podobnymi.

2. Stare upomnienie: Poznaj siebie samego, ma tylko względną wartość.

Pierwszym upomnieniem jest: poznaj Boga i zamierzony przezeń porządek. Kto to czyni, zabezpieczył się od przeceniania siebie i świata.

Poznanie Boga tam, gdzie i jak się objawia, jest właściwą szczęśliwością na ziemi.

Wszystko, co na świecie można nazwać dobrem, jest tylko tą kropelką dobroci, jaką Bogu spodobało się wlać w rzeczy ziemskie, przez to właśnie mogą zwać się dobrymi. Dla takiego człowieka, któremu imponować może jakaś rzecz mniejsza od Boga, Bóg nie stał się jeszcze dość wzniosły i wielki.

Tylko ten, kto wobec Boga czuje się małym, może być wobec ludzi potężnym.

Ten tylko Boga dobrze poznaje, kto Mu rzetelnie stara się służyć. Kto się z Bogiem łączy, przeżywa Boga w sobie.

Dobre serce w Bogu spoczywa, zepsute odwraca się od Niego. Najpierw zjawia się obojętność, potem zwątpienie, następnie brak posłuchu, wreszcie nienawiść i szyderstwo: połowiczne myślenie prowadzi do diabła, całkowite – do Boga.

Bóg łatwo pozwala człowiekowi być mądrym, lecz człowiek w mądrości nigdy Bogu nie dorówna.

Nie potępiaj tego, czego nie rozumiesz. Nie gań tego nigdy, co Bóg zrobił; odwieczna Mądrość to wymyśliła, odwieczna Wszechmoc to wydobyła, wieczna miłość to ci darowała.

3. Ponieważ Bóg jest wieczny, jest przeto cierpliwy i łagodny. Tobie już często brakło cierpliwości, Bogu jeszcze nigdy. Bóg niejednego jeszcze pozdrawia, który Boga już pozdrowić nie chce.

Młyny Boże mielą pomału, ale dobrze.

Bóg wszystko mądrze opatruje. Kto Boga chce oszukać, oszuka tylko siebie.

Jeżeli Bóg według swej woli z tobą postępuje, szczęśliwyś! nie zginiesz; jeżeli postępuje z tobą według twojej woli, przepadłeś!

Bóg jeszcze nikomu krzywdy nie uczynił, kto się chętnie w Jego ręce oddał.

Co Bóg posadził, to i polewać będzie.

Bóg nigdy tak drzwi nie zamyka, żeby drugich nie otworzył.

Bóg ma rękę potężną i serce ojcowskie.

Gdzie cię Bóg postawił, tam stój mężnie i pokornie.

U Boga można wiele wyprosić, ale nie wymusić. Kto ma Boga za przyjaciela, może sobie pozwolić na wiele wrogów.

Bóg jest miłością, jest także i sprawiedliwością. W jakiej mierze chce okazać obydwa te przymioty, poucza nas o tym objawienie chrześcijańskie.

4. Za nic w świecie nie pozwalaj sobie na najmniejszą rzecz przeciwko Bogu i własnemu sumieniu.

Przed grzechem bój się sprawiedliwości Bożej; po grzechu nie licz na miłosierdzie Boże.

Bóg najpierw woła po przyjacielsku, później grozi surowo, wreszcie potępia nieodwołalnie.

U Boga nie każdy dzień jest dniem wypłaty, ale każdego dnia prowadzi dokładny rachunek, i wypłaci potem naraz.

Kogo Bóg chce ukarać, temu albo oczy zamyka, albo wszystkie drzwi otwiera.

Bóg stworzył człowieka wolnym nie dlatego, żeby źle czynił, lecz aby dobro wybierał.

Wszystko, co byś mógł wielkiego i pięknego wymyślić, przed Bogiem jest tylko marą i pyłem. Najwyższym szczęściem jest przez miłość zyskać Boga, a niedolą najstraszniejszą jest Go utracić.

Jeżeli w Bogu swój namiot rozbijesz, zwyciężysz w każdej bitwie i na każdym polu.

Niejeden służy światu – bez nagrody, nieszczęśliwie; inny służy sobie również za nędzną zapłatę; kto służy Bogu, ten służy zawsze najlepszemu Panu.

O ile jesteś w Bogu, mawiał pobożny Tauler, o tyle masz spokój; o ileś poza Bogiem, o tyleś poza pokojem.

Pewien mądry książę zwykł był mawiać: Ci którzy Boga więcej, niż mnie miłują, to najlepsi przyjaciele moi.

Przywykajmy do tego, by się w Bogu radować, bo przecież w wieczności nic innego czynić nie będziemy. Jesteśmy bowiem od Boga, jesteśmy w Bogu i jesteśmy dla Boga.

 


O. Tilmann Pesch SI, Chrześcijańska filozofia życia. T. I. Wydanie drugie. Kraków 1930, str. 72-76.

Skomentuj