Nauka Katolicka

Gdybyś miał wiarę żywą, skłoniłaby cię ona do poprawy życia – Św. A.M. Liguori

Ci, którzy nie wierzą wolą i sercem, lecz samym tylko rozumem, jak to czynią grzesznicy, którzy aż nadto dobrze znają i uznają prawdy wiary, ale żyć wedle przykazań Bożych nie chcą, mają bardzo słabą wiarę.

Miłość wszystkiemu wierzy.

Kto miłuje Pana Jezusa, wierzy wszystkim słowom jego.

1. Kogo miłujemy, temu chętnie wierzymy; i dlatego im większą jest miłość duszy ku Panu Jezusowi, tem też mocniejszą i żywszą będzie jej wiara. Dobry łotr, wpatrując się w Zbawiciela tak niewinnie do krzyża przybitego i na nim umierającego, znoszącego z taką cierpli­wością swe męki, począł Go miłować; tą zaś miłością ogarnięty i światłem łaski oświecony, uwierzył, iż był On istotnie Synem Bożym, i dla­tego zwrócił się do Niego z modlitwą, by o nim wspomniał, gdy przyjdzie do Królestwa swego.

2. Wiara jest podstawą miłości, ale miłość udoskonala wiarę.

Kto doskonalej Boga miłuje, ten też i wiarę ma doskonalszą. Miłość to Boża sprawia, że wierzymy nie tylko rozumem, ale i wolą. Ci, którzy nie wierzą wolą i sercem, lecz samym tylko rozumem, jak to czynią grzesznicy, którzy aż nadto dobrze znają i uznają prawdy wiary, ale żyć wedle przykazań Bożych nie chcą, mają bardzo słabą wiarę.

Gdyby bowiem mieli wiarę żywą, skoro ona ich uczy, że łaska Boska jest dobrem ponad wszelkie dobra, a grzech ziem największem, bo nas po­zbawia łaski, niewątpliwie skłoniłaby ich ona do poprawy życia. Jeżeli więc nędzne dobra ziemskie wyżej sobie cenią niż Boga, to pochodzi to stąd, że albo wcale nie wierzą albo mają wiarę nader słabą.

Kto przeciwnie nie tylko rozumem wierzy, ale i wolą, to znaczy, że nie tylko prawdy od Boga objawione za prawdziwe uznaje, ale dla miłości, jaką ma ku Bogu, chętnie chce we wszystko wierzyć, co Bóg objawił, i radość swą w tych prawdach znajduje, ten wierzy w sposób doskonały, a w dalszem tego następstwie usiłuje życie swe urządzić wedle prawa, w które wierzy.

3. Przyczyną braku wiary u tych, co trwają w grzechu, nie jest bynajmniej tajemniczość wiary. Wprawdzie chciał Pan Bóg, żeby dla większej naszej zasługi prawdy wiary pokryte były zasłoną tajemnicy: ale posiadamy tak prze­konywające i niezbite dowody na prawdę Obja­wienia, iż nie chcieć go przyjąć nie tylko byłoby niedorzecznością, ale nawet bezbożnem szaleń­stwem. To też słabość wiary u tak wielu ludzi pochodzi jedynie z ich złego życia.

Kto lekkiem sercem przyjaźń Bożą porzuca, by się nie pozbawić uciech zakazanych, ten pragnąłby, by nie istniało prawo, które ich zabrania, ani kara na grzeszników, i dlatego usiłuje oddalać pa­mięć na prawdy wieczne, na śmierć, sąd Boży piekło i sprawiedliwość Bożą. A ponieważ te przed­mioty zbyt wielką obawą go przejmują i zatru­wają mu jego uciechy, męczy się i wysila, by choć pozornemi przynajmniej i złudnemi dowo­dzeniami wmówić w siebie i okłamać się, że niema ani duszy, ani Boga, ani piekła, by móc żyć i umierać jak nierozumne zwierzęta, które prawa Bożego znać i dobrowolnie zachować nie mogą.

4. I toż samo rozluźnienie obyczajów jest źródłem, z którego wypłynęło i codziennie wypływa tyle bezbożnych pism i światopoglądów, jak: materyalistów, indyferentystów, deistów, naturalistów; z pomiędzy których jedni przeczą istnieniu Boga, drudzy Opatrzności Bożej, twier­dząc, że Pan Bóg, raz ludzi stworzywszy, już się więcej o nich nie troszczy i zupełnie Mu to obojętne, czy Go miłują lub obrażają, czy się zbawią lub potępią; jeszcze inni przeczą dobroci Bożej i uczą, że Pan Bóg wiele dusz tylko na to stworzył, żeby je pogrążyć w piekle, i dlatego sam je przywodzi do grzechu, aby się po­tępiły i na wieki Go przeklinały w płomieniach ognia piekielnego.

5. O niewdzięczności i złości ludzka! Bóg stworzył ludzi z miłości, aby na wieki uczynić ich szczęśliwymi w niebie, obsypał ich tylu do­brodziejstwami i łaskami, obdarzył ich światłem, by sobie zapewnić mogli żywot wieczny; w tym samym celu odkupił ich ceną tylu cierpień i z tak wielką miłością; a oni robią, co mogą, żeby w nic nie wierzyć, by swobodnie móc żyć w grzechach i dogadzać swym namiętno­ściom! Ale nie! jakkolwiekby nieszczęśni się trudzili, nigdy nie potrafią pozbyć się wyrzutów sumienia bojaźni pomsty Bożej. W tym przedmiocie wydałem niedawno dziełko pod tytułem: „Prawdziwość wiary”, w którem jasno wykazałem bezpodstawność wszystkich onych świato­poglądów nowoczesnych niedowiarków. O! gdy­by oni tylko chcieli porzucić grzechy swoje i zwrócili się z miłością ku Panu Jezusowi, z wszelką pewnością pozbyliby się swych wątpli­wości względem prawd wiary i bez wahania uwierzyliby mocno we wszystko co Pan Bóg objawił!

6. Kto z całego serca miłuje Pana Jezusa, ten nigdy nie traci z przed, oczu zasad wiary ale wszystkie swe czynności do nich zastosować usiłuje. Kto miłuje Pana Jezusa, o! jakże dobrze rozumie to słowo Mędrca Pańskiego:” Marność nad marnościami, i wszystko marność” (Eccl. 1. 2.), że wszelka chwała ziemska to tylko błoto, dym i ułuda, że jedynym skarbem i szczęściem duszy jest miłować Stwórcę swego i wypełniać wolę Jego, że człowiek jest tylko tem, czem jest w oczach Bożych, że nic nie pomoże posiąść świat cały, jeśli się duszę straci, że wszystkie skarby świata nie potrafią uszczęśliwić serca człowieka, ale Bóg jeden go uszczęśliwia, wreszcie i to także, że trzeba wszystko opuścić, aby znaleźć wszystko!

7. » Miłość wszystkiemu wierzySą znów inni chrześcijanie, nie tak przewrotni jak co do­piero wymienieni niedowiarkowie, nie chcący w nic wierzyć, by móc żyć w grzechach tem swobodniej i bez wyrzutów sumienia. Są tacy, co wierzą, ale mają wiarę niedostateczną: wierzą w tajemnice wiary objawione i zawarte w Ewan­geliach, w Trójcę Przenajświętszą, Odkupienie, Sakramenta Św., i inne tym podobne prawdy, ale nie wierzą we wszystko, co mówił Pan Jezus.

Pan Jezus powiedział: » Błogosławieni ubodzy; błogosławieni, którzy płaczą; błogosławieni, któ­rzy łakną; błogosławieni, którzy cierpią prze­śladowanie; błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć będą i mówić wszystko złe przeciwko wam (Mat. 5. 3—11.). Tak mówi Pan Jezus w Ewangelii. Jakże więc twierdzić można, że wierzą Ewan­gelii, co mówią: szczęśliwy, kto ma pieniądze; szczęśliwy, kto nic nie cierpi; szczęśliwy kto się bawi; biedny, kogo prześladują i za nic mają? Przyznać chyba należy, że ci, co tak mówią, albo nie wierzą Ewangelii, albo tylko w części dają jej wiarę.

Kto wierzy w zupełności, uważa sobie za szczęście i łaskę Bożą być ubogim, być chorym, doznawać przykrości, być wzgardzonym i poniewieranym od ludzi. Tak wierzy i tak mówi, ktokolwiek wierzy we wszystko, co zawiera Ewangelia i prawdziwie miłuje Pana Jezusa.

Uczucia i prośby.

Umiłowany mój Zbawicielu, życie duszy mojej, wierzę, żeś Ty jest jedynem, miłości godnem Dobrem. Wierzę, żeś Ty największym miłośnikiem duszy mojej, boś Ty jeden w swej miłości posunął się tak daleko, żeś nawet za mnie boleściami wyniszczony. Wierzę, że ani w tem, ani w przyszłem życiu niema większego szczęścia, jak Ciebie miłować i Twoją świętą wykonywać wolę. W to wszystko wierzę mocno, i dlatego wyrzekam się wszystkiego, by całko­wicie należeć do Ciebie i prócz Ciebie niczego nie posiadać. Przez zasługi Męki Twojej wspie­raj mnie i uczyń mnie takim, jakim mnie mieć pragniesz. Prawdo nieomylna, wierzę w Cie­bie; miłosierdzie nieskończone, w Tobie na­dzieję pokładam; Dobroci nieskończona, miłuję Ciebie; miłości nieskończona, któraś mi się cała oddała w Męce swojej i w Najśw. Sakra­mencie Ołtarza, Tobie się wszystek oddaję. I Tobie też się polecam, Ucieczko grzeszników i Matko Boska, Maryo!


Św. Alfons Maria Liguori – O miłowaniu Pana Jezusa w życiu codziennem. Poznań. Nakładem i czcionkami Drukarni i Księgarni św. Wojciecha. 1917. str. 232 – 237.

Zdrowa nauka Kościoła przeciw kłamstwom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “Gdybyś miał wiarę żywą, skłoniłaby cię ona do poprawy życia – Św. A.M. Liguori

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: