Nauka Katolicka

II List Św. Piotra – Z objaśnieniami (Cz.II)

Umieć Pan pobożnych z pokuszenia wyrwać, a niesprawiedliwych na dzień sądny, aby męczeni byli, zachować, a nawięcej tych, którzy za ciałem w pożądliwości plugastwa chodzą, a zwierzchnością gardzą, zuchwalcy, w sobie się kochający, nie boją się wprowadzać sekt, bluźniąc.

ROZDZIAŁ 2

O fałszywych prorokach, sprawiedliwości Bożej względem czarta, względem całego świata w po­topie, i t. d.

1Lecz byli i fałszywi prorocy między ludem, jako i między wami będą kłamliwi nauczyciele, którzy wprowadzą odszczepieństwa zatracenia i zaprzą się tego Pana, który je kupił, przywodząc na się prędkie zginienie. (Między ludem. Żydowskim, którzy skłaniali lud do bałwochwalstwa i fałszywej religii. — Odszczepieństwa zatracenia. Kacerstwa, które prowadzą do zatracenia i zaguby wiecznej. — Który je kupił. Ceną krwi swojej. — Zaprzą się. Tak Aryani zaprze­czali bóstwa Chrystusowi. — Przywodząc na się pręd­kie zginienie. Przez swoję bowiem zbrodnię skazują siebie na ogień wieczny. Wielu bowiem herezyarchów zeszli z tego świata przez śmierć rychłą, nieszczęśliwą i sromotną.)

2A wiele ich naszladować będą rozpusty ich, przez które droga prawdy będzie bluźniona. ( Rozpusty ich. W grec. zatracenia, zaguby. Nasz tłumacz musiał przeczytać
rozpusty, niewstrzemięźliwości: tak samo bowiem czytają w niektórych exemplarzach. — Przez które. Przez któ­rych występki i zbrodnie, są bowiem powodem, iż wielu o chrześcianizmie źle sądzą i mówią, — Droga prawdy. Chrześcianizm i prawdziwa religia.)

3A przez łakomstwo zmyślonemi słowy wami kupczyć będą. Którym sąd z dawna nie przestaje i zatracenie ich nie drzemie. (A przez łakomstwo zmyślonemi słowy. Robi alluzyą do kupców, którzy fałszywie w wyszukanych wyrazach zachwalają swój towar, ażeby go sprzedać. Tak samo heretycy w ozdobnych wyrażeniach podają swoje fałszywe dogmata, ażeby łatwiej mniej bacznych oszukać mogli. — Wami kupczyć będą. Wasm podadzą na zatracenie, a pieniądze wasze, na które czyhają, zagarną sobie. Tak o heretykach mówił Ś. Paweł: Którzy całe domy podwracają, ucząc co nie potrzeba, dla zysku sprośnego. Tyt. 1, 11. — Sąd. Potępienie i kara za grzechy. — Nie przestaje. Nie ustaje, nie słabieje, lecz chyżo postępuje i przyśpiesza, ażeby ich po­rwać.)

4Abowiem jeśli Bóg anjołom, gdy zgrzeszyli, nie przepuścił, ale powrozami piekielnemi ściągnieni do piekła, podał na męki, aby na sąd byli schowani. (Albowiem jeśli Bóg aniołom gdy zgrzeszyli nie przepuścił. A więc tem bardziej nie przepuści ludziom tak podłym i złym, jakim i są kacerze. — Powrozami piekielnemi. W grec. łańcuchami ciemności, albo nocy. Sens jest: Wyrzuconych z nieba w trącił do więzienia piekła, albo że źli aniołowie ściągnieni zostali z nieba łańcuchami piekielnemi; przez ten sposób mówienia oznacza się i potęga, przez którą zstrąceni zostali z nie­ba, i ich sprzeciwianie się temu i upor. — Aby na sąd byli schowani. I tam aż do sądu ostatecznego jakby w więzieniu zamknął.)

5I pierworodnemu światu nie przepuścił, ale Noego, samoósmego opowiadacza sprawiedliwości, zachował, przywiódszy potop na świat niepobożnych. (I pierworodnemu światu nie przepuścił W grec. starożytnemu światu; pierworodnym światem nazywa świat przedpotopowy. — Ale Noego samoósmego. Na­zywa samoósmym, gdyż był jednym z ośmiu, którzy w arce zostali ocaleni. Stosuje S. Piotr do tego, co powiedział w poprzedzającym liście r. 3, w. 20: Ośm dusz zachowane były przez wodę.Opowiadacza sprawiedliwości. Przepowiadał bowiem Noe sprawiedliwą za zbrodnie karę, grożącą światu przez zbliżający się potop. Był zaś opowiadaczem sprawiedliwości, gdyż był czcicielem świętości, i sprawiedliwość opowiadał sło­wem i przykładem. — Zachował. Tak w sprawiedliwo­ści jako też i w życiu, to jest iżby nie zginął w po­topie. — Na świat niepobożnych. Na świat pełen bezbo­żnych.)

6I miasta Sodomczyków i Gomorejczyków w popiół obróciwszy, wywrócenim potępił, zostawując przykład tych, którzy niepobożnie żyć mieli, (Wywróceniem potępił. Zupełnie wywrócił i zni­szczył. – Przykład tych. Chciał, iżby oni byli dowodem
sprawiedliwości Bożej, i przykładem dla tych, którzyby chcieli naśladować ich złość i bezbożność.)

7i sprawiedliwego Lota, uciśnionego z niezbożnych swowolnością i sprosnym obcowaniem, wyrwał. ( Uciśnionego z niezbożnych swawolnością. Patrz historya Gen. r. 19.)

8Abowiem widzeniem i słyszeniem sprawiedliwy był, mieszkając u tych, którzy dzień po dzień trapili duszę sprawiedliwą niezbożnemi uczynkami. (Albowiem widzeniem i słyszeniem sprawiedliwy był. On bowiem, który nigdy nie zniósł tego co kalało uszy lub oczy, tak sprawiedliwie i niewinnie mię­dzy występnymi żyjąc, bolał na duszy na widok ich bezbożnych obyczajów.— Dzień po dzień. Każdego dnia, ciągle.)

9Umieć Pan pobożnych z pokuszenia wyrwać, a niesprawiedliwych na dzień sądny, aby męczeni byli, zachować, ( Umieć Pan. Umie, może i chce. — Z pokuszenia. Z niebezpieczeństw. — A niesprawiedliwych na dzień sądny aby męczeni byli zachować. Wtedy bowiem nie tylko na duszy, jak teraz, ale też i na ciele, w którem powstaną, będą męczeni.)

10a nawięcej tych, którzy za ciałem w pożądliwości plugastwa chodzą, a zwierzchnością gardzą, zuchwalcy, w sobie się kochający, nie boją się wprowadzać sekt, bluźniąc. (Którzy za ciałem w pożądliwości plugastwa cho­dzą. Którzy wydani na roskosze cielesne, służą nieczystym i niegodziwym pożądliwościom. — A zwierzchnością gardzą. I gardzą Bogiem Panem wszelkiego stworzenia, i występków mścicielem. Niektórzy przez zwierzchność rozumieją władzę i praw a publiczne. — W sobie się kochający. Zuchwali, uporni, trzymający się wyłącznie swego zdania. — Nie boją się wprowadzać sekt. Kacerstwa, przez które rozrywa się jedność Kościoła. Z greckiego przetłumaczyć można: chwały nie obawiają się bluźnić i lżyć, i sens będzie: nie oba­wiają się bluźnić urzędy i książąt, których władza jest chwalebna.)

11Gdyż anjołowie, siłą i mocą więtszymi będąc, nie znoszą przeciwko nim sądu przeklętego. ( Gdyż anjołowie. Gdy jednak aniołowie świę­ci. — Nie znoszą. Nie wnoszą, nie przekręcają. — Przeciwko nim. To jest czartom. Jeżeli zaś mamy rozu­mieć o duchach dobrych, wtedy tłumaczyć trzeba prze­ciwko sobie, i sens będzie, jakby rzekł: Aniołowie, bę­dąc najczystszymi i najświętszymi, nie ośmielają się na­wet i wymówić cośkolwiek, coby trąciło jakiemś błuźnierstwem, to jest, złorzeczeniem; żeby je wymawiając nie zaciągnąć nawet i cienia zmazy, i ponieważ najbar­dziej się brzydzą bluźnierstwem i bluźniercami. — Sądu przeklętego. Przeklęty wyrok, to jest, iżby złorzeczyli czartu. To samo, zdaje się, mówi Ś. Piotr tutaj, co powiedział S. Judas w, 9, to jest: że Michał Archanioł, wiodąc spór z czartem o ciało Mojżesza, nie ośmie­lił się ponieść sądu bluźnierskiego, to jest: złorzeczyć, lżyć i przeklinać czarta: lecz tylko rzekł mu: Niech ci
Pan rozkaże.)

12A ci, jako bydło bezrozumne z przyrodzenia na ułowienie i na skazę, bluźniąc to, czego nie wiedzą, w skazie swojej zginą, (A ci. Fałszywi nauczyciele, o których w. 1.—
Z przyrodzenia na ułowienie i na skazę. Obyczajem bydląt, które ze swojej natury są podległe zdobyczy i zagubię. — Bluźniąc to czego nie wiedzą. Gdyż te rzeczy, których zgoła nie rozumieją, przeklinają i od­rzucają przez pychę, uważając je za błędy. — W skazie swojej zaginą. Nieszczęśliwie zaginą, i ulegną zatraceniu na które zasługują.)

13odnosząc zapłatę niesprawiedliwości, za rozkosz mając dniowe kochanie, smrodowie i plugawcy, opływając w rozkoszach, w biesiadach swych rozpustując z wami. (Odnosząc zapłatę niesprawiedliwości. Odbierając słuszną zapłatę za swoję bezbożność, — Za rozkosz mając dniowe kochanie. Którzy uważają to za szcze­gólniejsze szczęście, jeśli choć jeden dzień przepędzą w rozkoszach. — Smrodowie i plugawcy. Jakich ludzi słusznie nazwać można smrodliwością i plugawcami ludu chrześciańskiego. — Rozpustując z wami. Na wa­szych ucztach umiarkowanych i czystych, pobudzając się do rozpusty, to jest zasadzki czyniąc na czystość niewiast waszych. Dotyka tu Ś. Piotr Gnostyków, że się na agapach, to jest na ucztach wiernych odbywa­nych po kommunii znajdowali, w celu wyżej wzmianko­wanym.)

14Oczy mając pełne cudzołóstwa i grzechu nie ustawającego. Przyłudzając dusze niestateczne, mając serce wyćwiczone łakomstwem, synowie przeklęctwo (Pełne cudzołożstwa. W grec. cudzołożne, to jest rzucając wzrok swój na niewiasty i starając się je przywieść do cudzołóstwa. — I grzechu nieustawającego. Ciągłego grzechu: jakby rzekł: Gnostycy ciągle lubieżnemi oczami zuchwale spoglądają na niewiasty, chcąc z niemi cudzołożyć. — Niestateczne. Nie dosko­nale jeszcze w wierze i czystości utwierdzone. — Mając serce wyćwiczone łakomstwem . Oddani łakomstwu i grabieży.— Synowie przeklęctwa. Przeklęci, godni złorze­czenia i przeklęstwa.)

15opuściwszy prostą drogę, zbłądzili, naszladując drogi Balaama z Bosor, który umiłował zapłatę niesprawiedliwości, (Opuściwszy prostą drogę. Prawdy, wiary i świętości. — Drogi Balaama. Obyczaje Balaama. — Z Bosor. W greckim syn Bosor, które to imie jest to samo co Beor, którego synem był Balaam. Num. 22, 5. — Który umiłował zapłatę niesprawiedliwości. A mianowicie dary Balaka króla Moabitskiego, upodobawszy które, chciał złorzeczyć ludowi Bożemu. Num. 22 i 23.)

16ale miał strofowanie głupstwa swego: nieme bydlę podjarzmie, głosem człowieczym mówiące, zahamowało szaleństwo proroka. (Ale miał strofowanie głupstwa swego. Miał stro­fowanie swojej niezbożności czyli przeniewierzenia się, jak jest w greckim. — Nieme bydlę podjarzmie. Oślica nawykła nosić jarzmo i ludzi na sobie, tępa i niema.— Głosem człowieczym mówiące. Przez anioła, który w usta oślicy włożył wyrazy ludzkie.)

17Cić są stoki bez wody i obłoki od wichru pędzone, którym chmura ciemności jest zachowana. (Ci są stoki bez wody. Ponieważ są pozbawione wody ożywiającej, to jest zdrowej nauki. — I obłoki. Obłoki jałowe, które pożądanego deszczu nie spuszcza­ją, chociaż zdają się go obiecywać. — Od wichru pę­dzone. Tak bowiem kacerze od złego ducha jakby od wichru są pędzeni, iżby nauczali rzeczy sprzecznych, i wzajemnie się szarpali. — Którym chmura ciemności jest zachowana. Na których oczekują ciemności i ognie piekielne.)

18Abowiem hardości próżne mówiąc, przyłudzają przez pożądliwości ciała niepowściągliwego tych, co trochę odbiegają, w błędziech obcujących, (Albowiem hardości próżne mówiąc. Pyszną próżność, albo próżną pychę, którą się nadymają pysznie się odzywając. — Przyłudzają przez pożądliwości ciała. Gnostycy tych, którzy z ich kacerstwa nawrócili się do prawowiernej religii, znowu do swego kacerstwa przy, przypominając i nauczając im dawniejsze rozkosze i lubieżności, których sobie dozwalali zostając w herezyi.— Tych co trochę odbiegają. W grec. którzy uni­knęli byli. — W błędzie obcujących. Żydów, pogan, albo raczej gnostyków heretyków)

19wolność im obiecując, gdyż sami są niewolnicy skazy. Abowiem kto jest od kogo zwyciężon, tego i niewolnikiem jest. (Wolność im obiecując. Tak od grzechu jako też i od prawa, a także i od uległości panom i książętom, iżby dowolnie czynili to, co się spodoba; powiadają bo­wiem, że wszeteczeństwo nie jest grzechem, lecz sprawą Boga i natury —Gdyż sam i są niewolnicy skazy. Lubie­żności i roskoszy, które psują duszę i ciało.)

20Bo jeśliby odbieżawszy plugastwa świata przez poznanie Pana naszego i zbawiciela Jezusa Chrystusa, a temiż się zaś uwikławszy, zwyciężeni byli, zstały się im ostateczne gorsze niż pierwsze. ( Bo jeśliby odbieżawszy plugastwa świata. Jeśli kto odbieżawszy plugastwa świata, to jest, lubieżności i rozkoszy, przyszedł do poznania, to jest do wiary i czci Chrystusa: a potem odpadając do pogaństwa, albo do kacerstwa gnostyków, znowu tymże samym pluga­stwom daje się zwyciężyć, które pierwej już był poko­nał, stały się jego ostatnie rzeczy gorsze niż pierwsze.— Stały się im ostateczne. Już że cięższa jest złość odpa­dającego, już że głębiej się pogrążają w poprzednie wy­stępki, już że zaciągają nałóg trudniejszy do zwalcze­nia, już na koniec że niewdzięczni kładą tamę łasce Bo­żej. Stosuje, owszem przytacza słowa Chrystusa. Matth. r. 12, w. 45. I bywają ostateczne rzeczy człowieka onego gorsze niżli pierwsze.)

21Boby im lepiej było nie uznać drogi sprawiedliwości, niżli poznawszy, wrócić się nazad od podanego im rozkazania świętego. (Lepiej. Mniejsze zło. Drogi sprawiedliwości. Religii chrześcianskiej. — Wrócić się nazad. Odpada­jąc od wiary i drogi sprawiedliwości.—Rozkazania świę­tego. Prawa Ewangelicznego.)

22Abowiem się im przydało ono prawdziwej przypowieści: Pies, który się wrócił do zwrócenia swego, i świnia umyta, do kałuże błota (Pies który się wrócił do zwrócenia swego. Dla pożarcia tego, co był pierwej zrzucił, co jest rzeczą naj­obrzydliwszą, i przez nikogo nieużywaną nawet w naj­większym głodzie. — I świnia umyta do kałuży błota.
Wracając i znowu się błocąc w kałuży.)

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “II List Św. Piotra – Z objaśnieniami (Cz.II)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: