Wiersze

List do Matki Boga

O  Pani Pocieszycielko serc strapionych, historia zatoczyła koło. 2000 lat minęło a nic się nie zmieniło... Może nie. Jednak się zmieniło. Arcykapłan poniża teraz też Ciebie. Uczennica mówi, mulatka. Do Ciebie bluźnierca tak mówi. Ten co szydzi z Boga , co łamie pierwsze przykazanie , kultem ziemi ludzi mami. Wybacz mu Matko Najświętsza on jest zaślepiony masońskimi herezjami. Zasiadł na tronie wraz z kapłanami odwróconymi do Twojego Syna plecami. Na piedestale postawili siebie, a Boga zdetronizowali.

Codziennie widzę Twoją smutną twarz , która patrzy na męki swojego Syna.

Na katorgę mordowanego Boga.

Wśród krzyków nienawiści ,wśród wzgardy i odrzucenia Ty jesteś z Nim a nas tam nie ma. Schowani za murami naszych grzechów, otoczeni barierą swoich pożądań i namiętności udajemy, że wszystko dzieje się z miłości.

A ty Uwielbiana Królowo stoisz przy Nim, łzy nie ciekną po Twoim obliczu, ale Twoje Serce pęka z bólu

O Matko Ukochana!

Jakże mogę spojrzeć Ci w twarz, kiedy każdym grzechem dokładam Twojemu Synowi ran?!

Niepokalane Serce Twoje krwią jest zalane rozpaczy, lecz Ty dalej myślisz jak pomóc takim nędznym oprawcom.

Bo kim jesteśmy?

Nie klękamy tylko brudne łapy wyciągamy.

O Miłosierna Panienko, tylko Ty pomóc tu możesz  i wyprosić wybaczenie. Wiem, że tylko dzięki Tobie staniemy się krzyżami i już nigdy nikt z nas Go nie zrani .

Byłaś tam i wtedy gdy cierniową koronę zakładali ,w płaszcz z purpury odziali. Pluli i się śmiali, królu żydowski wołali.

Kapłani tłumy podburzali, a Ty cierpiałaś w milczeniu .

O  Pani Pocieszycielko serc strapionych, historia zatoczyła koło. 2000 lat minęło a nic się nie zmieniło… Może nie. Jednak się zmieniło.

Arcykapłan poniża teraz też Ciebie. Uczennica mówi, mulatka. Do Ciebie bluźnierca tak mówi. Ten co szydzi z Boga , co łamie pierwsze przykazanie , kultem ziemi ludzi mami. Wybacz mu Matko Najświętsza on jest zaślepiony masońskimi herezjami. Zasiadł na tronie wraz z kapłanami odwróconymi do Twojego Syna plecami. Na piedestale postawili siebie, a Boga zdetronizowali.

O Najjaśniejsza Królowo w tym modernistycznym szaleństwie szydzą z Twojego Syna a Ciebie koleżanką nazwali. Zapomnieli bałwochwalcy bluźnierczy że Ty o Pani depczesz głowę szatana którym się stali.

Królowo Uwielbiana jestem ślepcem , lecz nie chcę być uzdrowiony tylko prowadzony przez Przewodniczkę Dusz Zagubionych, Dusz Strapionych.

Któż zna lepiej drogę do Syna swojego , niż Matka Jego.

Proszę prowadź!

Ja pójdę za Tobą  a jak wzrok odzyskam i na świat zacznę spoglądać, to proszę spraw bym znów oślepł i widział tylko Ciebie.  

 


Arkadiusz Niewolski

0 komentarzy dotyczących “List do Matki Boga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: