Nauka Katolicka

List Św. Pawła Apostoła do Żydów – Z objaśnieniami (cz.VII)

Abowiem przystało, abyśmy takiego mieli nawyższego kapłana: świętego, niewinnego, niepokalanego, odłączonego od grzeszników i który się stał wyższy nad niebiosa; który nie ma potrzeby na każdy dzień, jako kapłani pierwej, za występki swoje ofiarować, potym za ludzkie, bo to uczynił raz, siebie ofiarowawszy.

ROZDZIAŁ 7

O wyższości kapłaństwa Chrystusowego nad Aaronowe.

1Abowiem ten Melchisedech, król Salem, kapłan Boga nawyższego, który wyszedł przeciw Abrahamowi wracającemu się z porażki królów i błogosławił mu, (Król Salem. Jerozolimy. — Który wyszedł przeciw Abrahamowi. Historyą mamy Genes. 14, 18. — Błogosławił mu. Formułę słów, lctóremi błogosławił Abrahamowi, mamy w miejscu przytoczonem.)

2któremu i dziesięciny wszytkiego wydzielił Abraham, naprzód który wykłada się król sprawiedliwości, potym też i król Salem, co jest król pokoju, (Dziesięciny wszystkiego. Z łupów które zabrał po porażce pięciu królów.— Wydzielił Abraham. Abraham, chociaż był kapłanem, i często czynił ofiary, uznał je­dnak Melchizedecha za swojego i Najwyższego Kapłana; przeto dał mu dziesięciny jako wyższemu i swojemu Arcykapłanowi.—Naprzód który wykłada się Król sprawie­dliwości. Naprzód Melchizedech samem swojem imieniem wyrażał figurę jakiejś wielkiej rzeczy; to samo bowiem znaczy co K ról sprawiedliwości, to jest, Król sprawie­dliwy albo najsprawiedliwszy, co wybornie przypada do Chrystusa.—Król pokoju. Król spokojny. Chrystus jest Królem sprawiedliwości i pokoju, gdyż jest naszym po­jednawcą z Bogiem i Aniołami jego, I. Kor. 1, 30: Któ­ry się nam stał mądrością od Boga, i sprawiedliwością,
i poświęceniem, i odkupieniem.)

3bez ojca, bez matki, bez wyliczenia rodu, nie mając ani początku dniów, ani końca żywota, a przypodobany Synowi Bożemu, trwa kapłanem na wieki. (Bez ojca, bez matki, bez wyliczenia rodu. Nie dla tego żeby ich nie miał, ale iż jego ojciec, matka i rodowód nie wyrażają się w Piśmie ś.—Ani początku dniów, ani końca żywota. Pismo święte nie opowiada, kiedy się narodził, ani kiedy umarł Melchizedech, dla pokazania, iż on prżyobrażał Chrystusa, który w rzeczy samej nie­ma ani początku, ani końca dni, gdyż jest wiecznym.— A przypodobany Synowi Bożemu, trwa kapłanem na wie­ki. Syryjski przekłada: Ale na podobieństwo Syna Boże­go arcykapłaństwo jego trwa na wieki. Mówi się, iż Mel­chizedech trwa kapłanem na wieki, gdyż w piśmie świę­tem niema żadnej wzmianki ani o śmierci, ani o końcu jego kapłaństwa. P. Wujka.)

4A przypatrzcie się jako to wielki, któremu też dziesięcinę z rzeczy przedniejszych dał Abraham patriarcha. (A przypatrzcie się jako to wielki. Rozważcie tu ze mną, jak wielkim jest Melchizedech, to jest w typie i przyobrażeniu, jak ten, który się zdaje być wyniesionym nad samego Abrahama: to bowiem znaczą następujące słowa. — Któremu też dziesięcinę… dał. Patrz, co się rzekło wiersz 2 — Z rzeczy przedniejszych. Z łupów. Abraham Patryarcha. Nie bez przyczyny dodał Patry­archa, lecz jakby mówił: Abraham, ów ojciec kapłanów zakonnych, i ojciec wszystkich pokoleń nie wahał się dać mu dziesięciny z przedniej szych rzeczy, uznając się za niższego; jakże więc daleko bardziej kapłani synowie Abrahama uznawać powinni kapłaństwo Chrystusowe, iż jest zacniejszem od ich kapłaństwa.)

5A iście z synów Lewi, urząd kapłański przyjmujący, rozkazanie mają, aby brali dziesięcinę od ludu wedle zakonu, to jest od braciej swojej, chociaż i oni wyszli z biódr Abrahamowych. ( A iście z synów Lewi, urząd kapłański przyjmują­cy. I ci zaiste, którzy z synów Lewi sprawują urząd ka­płański. Tak mówi, gdyż nie wszyscy Lewici byli ka­płanami, ale z pomiędzy nich sami tylko synowie Aaro­na i jego potomkowie. —Rozkazanie mają. Dowodzi, iż ten, który daje dziesięcinę, mniejszym jest od tego któ­ry przyjmuje, to jest że Abraham mniejszym jest od Melchizedecha.— Wedle zakonu, to jest, od braciej swojej. Jakby rzekł: Bóg rozkazał aby wszyscy Żydzi nie wyjmując Lewitów, Num. 18, 26. dawali dziesięciny ka­płanom Aaronowym, chcąc tym sposobem uczcić i pod­nieść kapłanów, a innych Żydów uczynić im podległymi, gdy jednak Żydzi byli braćmi kapłanów’, jako zrodzeni z tegoż samego Abrahama i Jakóba. Jeśli więc Żydzi, chociaż bracia, są podlegli braciom swoim kapłanom, tem samem iż wedle prawa są obowiązani dawać im dziesię­ciny; tedy również Abraham dając dziesięciny Melchizedechowi, tem samem wyznawał się mniejszym od niego, i tem samem jemu się czynił podległym.— Wyszli z biódr Abrahamowych. Są synami Abrahamowymi.)

6Lecz którego naród nie jest poczytan między nimi, dziesięcinę brał od Abrahama, i tego, który miał obietnice, błogosławił. (Lecz którego naród nie jest poczytan między nimi. Melchizedech, którego ród i rodowód nie znajduje się pomiędzy żydami synami Abrahamowymi, to jest, który nie pochodził z żydów, ten wziął dziesięciny od Abrahama.— I tego który miał obietnice. Melchizedech błogo­sławił Abrahama, jakby niższego od siebie, któremu jednak obiecał był Bóg osobliwsze dobra, tak dalece, iż w nim miały być błogosławione wszystkie narody. Gen. 12.)

7A bez wszelakiego sporu, co mniejszym jest, od lepszego bywa błogosławione. ( Od lepszego. Większego, godniejszego.)

 8A tu jednak ludzie, którzy umierają, dziesięciny biorą: lecz tam świadectwo ma, iż żywie. (A tu jednak. Innym sposobem dowodzi, iż kapłań­stwo Melehizedeckowe było zacniejszem od kapłaństwa Aaronowego.— Tu jednak. W prawie i w kapłaństwie Aaronowem.— Ludzie którzy umierają. Śmiertelni.— Lecz tam. W historyi Genesis.— Świadectwo ma iż żywię. Świa­dectwo daje Pismo święte, iż Melchizedech żyje, to jest w ten sposób, o ile się wprowadza żyjący, bez żadnej zgoła wzmianki o jego śmierci i następcach.)

9A (iżby się tak rzekło) przez Abrahama i Lewi, który brał dziesięciny, oddał dziesięcinę. (Iżby się tak rzekło. Iż tak powiem; tym zaś sposo­bem mówienia zmiękcza to, co miał wyrazić, iż Lewi od­dał dziesięcinę przez Abraham a, który to sposób mówienia dla nierozumiejących twardym się mógł wydać. — Przez Abrahama i Liewi który brał dziesięciny, oddał dziesięcinę. Sam Lewi, któremu wedle przepisu prawa były przeznaczone dziesięciny, ponieważ się zawierał w Abrahamie jako swoim praojcu, wespół tedy z Abraha­mem, jako mniejszy większemu, oddał niejako Melchizedechowi dziesięciny.—Lewi. Wszyscy kapłani z poko­lenia Lewi.)

10Abowiem jeszcze był w biodrach ojcowych, gdy wyszedł przeciw niemu Melchisedech. ( W biodrach ojcowych. Abrahama.—Był. Lewi.— Wyszedł przeciw niemu. Melchizedech przeciw Abraha­mowi. Rozumowanie tedy Apostoła jest takie: Uznając Abraham, iż Melchizedech jest większym od niego i ty­pem Chrystusa, dał mu dziesięciny, i wziął od niego błogosławieństwo, aby przez to wyznać, że on i jego potomkowie, a następnie Lewici i kapłani Aaronowi, któ­rzy się z niego mają narodzić, są mniejszymi od Melchi­zedecha, i podległymi Chrystusowi: albowiem Abraham tak-się znalazł względem Melchizedecha jako książę, który za siebie i za całe swoje potomstwo, oświadcza i składa posłuszeństwo królowi.)

11Jeśliż tedy doskonałość była przez kapłaństwo lewickie (bo pod nim lud wziął zakon), cóż jeszcze było potrzeba, aby nastał inszy kapłan wedle porządku Melchisedechowego, a nie był rzeczon wedle porządku Aaronowego? (Jeśliż tedy doskonałość. Jeśli kapłaństwo starego zakonu, to jest, które sprawowali synowie Aaronowi, po­chodzący z nasienia Lewi, udoskonalało ludzi, to jest, jeśli miało moc usprawiedliwienia i uwalniania ich od grzechów, a także doprowadzania do żywota wiecznego, co jest największą i ostateczną doskonałością ludzi; po cóż tedy oczekiwano innego kapłana, któryby się nie na­zywał i nie był kapłanem wedle porządku Aaronowego, ale wedle porządku Melchizedechowego?— Bo pod niem lud wziął zakon. Mówi się to nawiasowo, i dla tego do­daje te słowa Apostoł, iż nie tylko zamierzał dowieść, że ma być przeniesionem kapłaństwo, i na miejscu Le­witów wprowadzonem kapłaństwo Chrystusowe, ale tak­że nauczyć, iż i prawo ma być przeniesionem, i na miejscu Mojżeszowego wprowadzonem prawo Ewangeliczne, dla powinowactwa prawa i kapłaństwa, jak nieco dalej powiada: Bo za przeniesieniem kapłaństwa, trzeba żeby się i zakonu przeniesienie stało.— Pod niem. To jest ka­płaństwem, czyli w czasie jego kapłaństwa.)

12Bo za przeniesieniem kapłaństwa trzeba, żeby się i zakonu przeniesienie zstało. (Bo za przeniesieniem kapłaństwa. Razem zo­stało postanowione prawo i kapłaństwo, i na podobnych warunkach, gdyż jak kapłaństwo tak i prawo były ustanowione takie, jakie były odpowiednie owym czasom. Sam bowiem zakon wiele rzeczy przepisał dotyczących się rodu kapłanów, obrządku poświęcenia ich, ofiar i utrzymania kapłanów i sług kościelnych; przeto jeśli kapłaństwo zostaje zniesione, trzeba także żeby i pra­wo uchylone zostało; bo i w prawie przyrodzonem inni byli kapłan i i inne ofiary. Nastąpiło prawo Mojżeszowe, a z niem przyszło nowe kapłaństwo. Tak samo jest i w prawie Ewangelicznem, i gdyby po niem miało nastąpić nowe kapłaństwo, nowe byłoby i prawo.)

13Bo o którym się to mówi, z inszego jest pokolenia, z którego żaden nie pilnował ołtarza. (Bo o którym się to mówi. Stwierdza to, co powie­dział w wjer. 11, to jest iż Chrystus był innym kapłanem od Aaronowycli, ponieważ ci wszyscy byli z poko­lenia Lewi, Chrystus zaś był z pokolenia Judy. — Z którego żaden nie ‚pilnował ołtarza. Nie służył ołtarzo­wi, nie sprawował urzędu kapłańskiego.)

14Abowiem jawna jest, iż z Juda poszedł Pan nasz: w którym pokoleniu nic o kapłaniech nie mówił Mojżesz. ( Nic o kapłanach nie mówił Mojżesz. Nie wyzna­czył z niego kapłanów.)

15A jeszcze daleko więcej jawna rzecz jest, jeśliże na podobieństwo Melchisedecha powstaje inszy kapłan, (A jeszcze daleko wiecej jawna rzecz jest. Że prawo powinno być przeniesione i odmienione. — Jeśliże na podobieństwo Melchizedecha. Jeśli kapłan, który powstaje, jest wedle porządku Melchizedechowego. Że zaś Chrystus jest tym kapłanem, wątpić o tem nie można, gdyż do niego samego tylko powiedziano: Tyś jest kapłanem na wieki iwedle porządku Melchizedechowego.)

16który nie wedle zakonu rozkazania cielesnego zstał się, ale wedle mocy żywota nieskazitelnego. (Który nie wedle zakonu rozkazania cielesnego stał się. Zakonem rozkazania cielesnego nazywa prawo Mojżeszowe, które rozkazywało obrzezywać i oczyszczać ciało, przez obmycia i oczyszczenia, które obmywały skazy ciała a nie duszy. — Ale wedle mocy żywota nieskazitelnego. Który daje żywot nie mający końca, czyli wieczny. Sens więc jest: Kapłani Aaronowi byli cielesnymi, doczesnymi i śmiertelnymi; Chrystus zaś mo­cą i potęgą Ojca stał się kapłanem zawsze żyjącym, wiecznym, nieśmiertelnym, i który nam daje życie du­chowne łaski, a przez nie życie wieczne chwały. Chry­stus tedy jest wyższym od kapłanów Aaronowych.

17Abowiem świadczy: Iż ty jesteś kapłanem na wieki, wedle porządku Melchisedechowego. ( Albowiem świadczy. Bóg przez Dawida, Psalm 109. — Tyś jest kapłanem na wieki, Gdyż Chrystus jest wiecznym i nie umiera jak inni kapłani. — Wedle porządku Melchizedechowego. Patrz, co się rzekło wy­żej roz. 5, 6. Najważniejszą przyczyną dla czego się Chrystus nazywa kapłanem wedle porządku Melchizedechowego, jest podobieństwo w przedmiocie ofiary, albo­wiem jako Melchizedech ofiarował chleb i wino, tak Chrystus na ostatniej wieczerzy ustanowił ofiarę ciała i krw i swojej, pod postaciami chleba i wina.)

18Odrzucenie iście zstaje się przeszłego przykazania dla słabości jego i niepożyteczności: ( Odrzucenie iście staje się przeszłego przykazania. Jakby rzekł: Chcesz wiedzieć przyczynę obalenia prawa i kapłaństwa? przyczyną jest niedoskonałość i niedosta­teczność owego prawa; to jest gdyż stary zakon nie mógł zgładzić grzechów i zbawiać ludzi.)

19bo zakon niczego nie przywiódł ku doskonałości: ale wprowadzenie lepszej nadzieje, przez którą przybliżamy się ku Bogu. (Bo zakon niczego nie przywiódł ku doskonałości. Niczego, to jest. żadnego człowieka nie przywiódł do doskonałości, czyli do prawdziwej sprawiedliwości, któ­ra czyni człowieka miłym Bogu, i godnym żywota wiecznego. — Ale wprowadzenie lepszej nadzieje. Staje się, albo stała się przez Chrystusa. — Przez którą przybliżamy się ku Bogu. Na miejsce poprzedzającego roz­kazania, to jest, prawa Mojżeszowego, wprowadza się coś daleko lepszego, a mianowicie prawo i kapłaństw o Chrystusowe, które nam czyni najpewniejszą nadzieję przybliżenia się do Boga przez prawdziwe usprawiedli­wienie.)

20A ponieważ jest nie bez przysięgi (bo inni bez przysięgi kapłany zostali, (A ponieważ, jest nie bez przysięgi. Jak wielką to jest rzeczą. Jak wielce sobie ważyć powinniśmy, iż kapłan nasz, nie bez przysięgi postanowion jest kapła­nem. — Bo inni bez przysięgi kapłany zostali. Jakby rzekł: Aaronowi i jego potomkom dał Bóg kapłaństwo bez przysięgi, jako rzecz mniejszej wagi i doczesną, któ­rej Bóg nie raczył utwierdzić przysięgą.)

21a ten z przysięgą przez tego, który rzekł do niego: Przysiągł Pan, a nie będzie mu żal: Tyś jest kapłanem na wieki): ( A ten. Chrystus uczyniony jest kapłanem od Boga
Ojca z przyłączeniem przysięgi, jak mamy w Psal. 109, 4: Przysiągł Pan, a nie będzie mu żal: Tyś jest kapła­nem na wieki, i t. d . Patrz Wujka.)

22tym lepszego testamentu zstał się Jezus rękojmią. ( Tym lepszego testamentu, O tyle lepszego przy­mierza stał się Chrystus rękojmią i poręczycielem, o ile przez świętszą powagę, to jest, za pośrednictwem przysięgi objął urząd kapłaństwa, gdy tymczasem kapłani porządku Aaronowego byli poświęcani bez przy­sięgi.)

23A innych ci wiele się kapłany zstawało, dlatego iż im śmierć trwać nie dopuszczała; ( A innych ci wiele. Pokazuje, iż kapłaństwo Chry­stusowe wyższem jest od Aaronowego o tyle, o ile nie­śmiertelne przewyższa to, co jest śmiertelnem. W za­konie starym nie jeden był najwyższy kapłan, ale wielu, z których każdy jeden po drugim następował: Chry­stus zaś, ponieważ jest nieśmiertelnym, trwa zawsze, i jest Najwyższym Kapłanem na wieki. Patrz Wujka.)

24ale ten, iż na wieki trwa, wiekuiste ma kapłaństwo.

25Przetoż i zbawić na wieki może przystępujące przez niegoż do Boga: zawsze żywiąc, aby się wstawiał za nami. ( Przetoż i zbawić na wieki może. Nie tylko w tem, ale i w przyszłem życiu, — Przystępujące przez niegoż do Boga. Wiernych, którzy przez wiarę i po­słuszeństwo dla Chrystusa, przystępują do Boga Ojca i do jego łaski i przyjaźni. — Zawsze żywiąc, aby się wstawiał za nami. Zawsze żyjący, i gotowy spełniać swój urząd, to jest, żeby się wstawiać, czyli modlić za nami do Boga.)

26Abowiem przystało, abyśmy takiego mieli nawyższego kapłana: świętego, niewinnego, niepokalanego, odłączonego od grzeszników i który się stał wyższy nad niebiosa; ( Albowiem przystało abyśmy takiego mieli Naj­wyższego Kapłana. Któryby zawszę żyjąc ustawicznie wstawiał się za nami do Boga. — Świętego. Czystego i wolnego od wszelkiej zmazy, jak jest w greckim. — Niewinnego. Wolnego od złości i chęci szkodzenia, i gotowego wszystkim dobrze czynić. — Niepokalanego. Te trzy przymioty tak się z sobą różnią, iż święty od­nosi się do Boga: niewinny do bliźniego; niepokalany do siebie samego. — Odłączonego od grzeszników. Zupełnie inaczej żyjącego niż grzesznicy, i nie mającego z nimi nic wspólnego.—I który się stał wyższy nad niebiosa
Który przeniknął wszystkie niebiosa aż do końca, który wedle przyjętej natury najwyższe we wszystkiem zajmuje miejsce.)

27który nie ma potrzeby na każdy dzień, jako kapłani pierwej, za występki swoje ofiarować, potym za ludzkie, bo to uczynił raz, siebie ofiarowawszy. (Jako kapłani. Aaronowi.— Bo to uczynił raz. Drugi to jest dowód, którym stwierdza, iż Chrystus jest wyższym od kapłanów Aaronowych: albowiem ci ostatni często czynili ofiary tak za swoje jak za ludu grzechy; Chrystus zaś przez jedną ofiarę zgładził grzechy wszy­stkich ludzi. Patrz Wujka.)

28Abowiem zakon ludzie postanawiał kapłany krewkości podległe, lecz mowa przysięgi, która jest po zakonie, Syna na wieki doskonałego (Albowiem zakon ludzie postanawiał kapłany. Najwyższymi kapłanami i przełożonymi kapłanów. — Krewkości podlegle. Śmiertelnych, nędznych i grze­sznych, i którzy nie są w stanie zgładzić grzechów swojemi ofiarami. — Lecz mowa przysięgi. Przysięgi, którą Psal. 109, 4, przysiągł Pan Chrystusowi: Tyś jest kapłanem na wieki. — Syna. Chrystusa Pana. — Na wieki. Postanowił Najwyższym Kapłanem, — Do­skonałego. Wolnego od krewkości, nie tak jak kapłani Aaronowi.)

 

 

Wykład X . J. Wujka

3. Bez ojca, bez matki. Nie iżby Melchisedech ojca ani matki niemiał: ale iż o nich nic w piśmie niemasz. W czem Melchisedech był figurą Pana Chrystusową, który jestbez ojca według człowieczeństwa, a bez matki według bóstwa: którego rodu nikt wysłowić anui ogarnąć niemoże: który według bóstwa ani początku, ani końca niema, gdyż jest przedewszemi wieki i będzie na wieki(Isai. 53, 8. Jan 1, 1.)

12. Bo za przeniesieniem kapłaństwa. Obacz, iż kapłaństwo nie zgoła jest zniszczone ani odrzucone, ale ono Lewitskie kapłaństwo jest odmienione, przeniesione, albo przestawione kapłaństwo według obrzędu Melchisedechiowego, które jest wieczne, i ustawicznie ma trwać w kościele.

21. Tyś jest kapłanem na wieki. Chrystus, przez Sakrament chleba i wina, stał się kapłanem na wieki. (Arnobius in Psal. 109) A jest kapłanem na wieki, iż na każdy dzień przez sługi Boże kapłany ofiarowana bywa ofiara, mająca i biskupem i ofiarą Chrystusa Pana: który sam siebie dla nas poświęca, łamie i rozdaje.(Theophil. in cap. 5 ad Hebr.)

23. Wiele się kaplany stawało. Nie mówi Paweł ś. że w starym testamencie wiele kapłanów było, a w nowym niemasz żadnego oprócz Chrystusa Pana: jako heretycy psują słowa jego. Bo to jest przeciw Izaja­szowi (Isai. 61, 6). który prorokował najwięcej o kapłanach nowego testamentu, (jako Hieronim Ś. pokazuje) temi słowy: A wy będziecie nazwani kapłany Bożymi: będą was zwać sługami Pańskimi i t. d. Ale iż Pan Chrystus, przeto że trwa na wieki, może ustawicznie, i sam przez się, i przez sługi swe urząd kapłański  sprawować: a iż nie potrzeba żeby kto następował na miejsce jego; jako w kapłaństwie zakonu starego, było potrzeba ustawicznej sukcessyi jednego kapłana po drugim, iż żaden z nich nie mógł wiecznie służyć, przeto iż śmiertelnymi byli.

24. Wiekuiste ma kapłaństwo. Greckie, właśnie znaczy wiekuiste, sempiternum. A przecię Cze­chowic opuściwszy i łacińskie i greckie, tak przełożył, co na innego przyść nie może. Nie wiem kędy się tej greczyzny nieprawdziwej nauczył?

27. Bo to uczynił raz. Acz Pan Chrystus sam w sobie (onym widomym i krwawym obyczajem, i oną krwa­wą ofiarą) na śmierć na krzyżu raz jest ofiarowan. Bo już wstawszy od umarłych nigdy nie umiera. Ale przedsię w Sakramencie, niekrwawym, niewidomym, a nieśmiertelnym obyczajem, nie jedno na każde Wielkonocne święto, ale i na każdy dzień, ludziom ofiarowan bywa: i nie myli się ten, który zapytany odpowie, że go ofiarują.(August, epist. 23. Rzym. 6, 9.)

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “List Św. Pawła Apostoła do Żydów – Z objaśnieniami (cz.VII)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: