Wiersze

Sługa swojej Pani!

wyciągam swoje ręce

unoszę swoja duszę

składając w ofierze

moje życiowe katusze

to serce co płacze we mnie

jest wspomnieniem świata bez Ciebie

chciałbym obmyć swoje rany

Twoją krwią ale jestem za słaby

za często upadam

za często krzyczę

bezgłośnie bezimiennie

moje usta nawet szeptać zapomniały

nie sięgam stóp Twoich

gwoździami rozdartych

Czy mnie znajdziesz pogrążonego w rozpaczy?

w cieniu Krzyża ukrytego

człowieka bez twarzy

z duszą umęczoną pokrytą bliznami

dotykam piasku pod pręgierzem

czuje ból katorgi Twojej

miliony grzechów uniosłeś

jak mam Cię prosić ?

pomóż mi

przecież to tylko moje

Weronika głowę z potu Ci otarła

a moja leży w błocie

gdy nadejdzie czas powstanę

głowa bestii spadnie

jestem niewolnikiem

wyrwanym z otchłani

smaganym przez zimne i ciemne

wiatry szatana

i chociaż moja dusza męką  bolesna jest zalana

nie nie klęknę przed nikim tylko przed Bogiem

i kłaniam się tylko Najjaśniejszej Panience

Ja sługa swojej Pani!

 


Arkadiusz Niewolski

 

 

 

 

 

Kategorie: Wiersze, Wszystkie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s