Felietony

Wywiad z nawróconym masonem

Myśle ze zanim zaczniesz opowiadać swoją historię i wszystko co chcesz przekazać trzeba powiedzieć dlaczego się na to zdecydowałeś. Na razie nie wiem jak bardzo chcesz się odsłonić w tych wyznaniach ale wiemy ze niektóre z nich mogą mieć w przyszłości poważne i bardzo przykre konsekwencje dla Ciebie. Dużo odwagi trzeba mieć do tego. Dlaczego chcesz o tym wszystkim mówić?
Nieprzyjemne konsekwencje? Nie raczej nie spodziewam się takich Nie byłem wysoko postawionym wolnomularzem , chociaż rozmawiałem i piłem wino z najwyżej postawionymi. Wyjawienie tajemnic masońskich to są bajki , bo praktycznie nie ma co wyjawiać jakby ktoś przeanalizował to co już zostało napisane i powiedziane to mało zostało do ujawniania. Zasady działania są znane, skutki też i praktycznie teraz jest to wprowadzane w życie bardzo otwarcie. Oczywiście można budować sensacje na jakiś rytuałach szatańskich , ale ja się z nimi nie spotkałem (składanie ofiar itp). Masoneria jest bardzo zróżnicowana a więc może istnieją odłamy bardziej sekciarskie które takie rzeczy robią nie będę się wypowiadał na takie tematy bo nic o tym nie wiem. Dlaczego? Zastrzeliłaś mnie tym pytaniem. Po powrocie do Boga , gdy myślałem , że teraz będę wśród większości zobaczyłem zgliszcza wiary. Zrozumiałem dlaczego znajomy mason z Anglii powiedział mi , że oni spotykają się raz w roku teraz a tak to bawią się w Rotary Club itp. Oni uznali że katolicyzm to już trup. Może uda mi się przekazać na tyle informacji że przynajmniej parę osób zrozumie że są mentalnymi masonami i się nawróci.


Mentalni masoni? Czyli ludzie którzy nieświadomie przyjęli za swoje jakieś masońskie poglądy. To masz na myśli? Jeśli tak, to najpierw warto opowiedzieć, jakie są te masońskie poglądy, bo na pewno większość nie zdaje sobie z tego sprawy skoro, jak zauważasz, stała się mentalnie masonami. Dla katolika masoneria powinna być równoznaczna z wrogiem Kościoła, więc jeśli jest tak jak mówisz i przyjęliśmy mentalność wrogów, to pora się otrząsnąć i przejrzeć na oczy.
Poza tym, uważasz że Rotary Club to zabawa? Po co w takim razie masoni się w tego typu instytucjach „bawią“ ? Jeśli do nich należą to chyba w jakimś celu. Nie po to tylko żeby czynić świat lepszym, jak piszą tego typu organizacje na swoich stronach internetowych. Wielu uważa że w tego typu organizacjach nie ma nic niebezpiecznego dla katolika. Zgadzasz się z tym?
Z Rotary chodziło mi o to, że bawią się w działalność społeczną, jakiś festyn charytatywny zorganizują itp. to mało ma wspólnego z walką tutaj już nie ma takiej potrzeby . Jednak czy takie organizacje są niebezpieczne dla katolika ? Odpowiem ci na to pytanie jak mi podasz definicje katolika .

Czy ludzie nieświadomie to robią czy świadomie to jest sprawa sporna. Czasami mi się wydaje , że świadomie bo są nieświadomi kim są , pojecie katolika zostało rozmyte dlatego tez ich poglądy są niespójne i mętne. Mentalność masońska to oczywiście przejęcie ich poglądów do użytku we wszystkich aspektach życia. Prywatnego , społecznego , politycznego i religijnego. To jest temat rzeka bardzo obszerny i godny całej książki. to na pewno będzie się przewijało przez cały wywiad. Co można o tym powiedzieć tak w skrócie. Człowiek na pierwszym miejscu , to własne ja jest najważniejsze. Czyż tego nie widać teraz wszędzie. tylko ja ja i ja . Nawet sprawy narodowe są tak postrzegane. Nie liczą się dobro ojczyzny i narodu tylko własne potrzeby i ewentualnie jak są zbieżne z interesem narodowym to popieramy patriotyzm, jeżeli nie, to głosujemy na tych którzy dają nam więcej. Ludzie są tak zapatrzeni w siebie, że nie widzą nic, są ślepcami prowadzonymi przez własne ambicje i pychę.

Sprawy wiary jeszcze będą się przewijały więc nie będę ich omawiał teraz, ale wszystko się przekłada właśnie na uznaniu że człowiek jest równy Bogu, albo większy od niego. podstawowa zasada którą praktycznie wszyscy teraz wyznają. każda ideologia detronizująca Boga stacza się na dno , pożera w końcu własnych twórców. Rewolucja francuska , komunizm to potwierdzają. Nastąpiło kompletne zezwierzęcenie człowieka i jego wartości. Dlaczego miało by być inaczej z człowiekiem jako jednostką. Odrzucając Boga , czy też uznając się za równego ludzie staja się nawet gorzej jak zwierzęta , ponieważ one mają instynkt samozachowawczy a ludzie nawet to zatracają i dążą do samozagłady, a po za tym są łatwi do kierowania jako bezrozumna masa która utraciła zdolność odróżniania dobra od zła.

To jest tylko ułamek całości ale postawienie człowieka na pierwszym miejscu to jest fundament całej masońskiej ideologii. katolik powinien i dostrzega w masonerii wroga ale bardzo często obraz tego wroga jest zniekształcony, poprzez wysłuchiwanie różnych znawców którzy zamiast pokazać zagrożenia te najbliższe każdemu to demonizują zostawiając w umysłach ludzkich obraz masona jako bogatego, wszechpotężnego człowieka praktycznie demona lub morderce i złodzieja . Prawda jest taka że często to są ludzie których znamy, a nawet pijemy piwo razem. Spojrzymy np. na takiego nauczyciela czy emeryta i myślimy: on masonem , on spiskuje i czarne msze odprawia.? Pamiętajmy, że np. w Niemczech Hitler rządził, ale bez wiernych zwykłych ludzi nic by nie zdziałał. To samo dotyczy masonerii.

 

Co do definicji katolika to chodziło osobę która deklaruje że nim jest, nie wnikając w jej „pobożność“, i ma świadomość że masoneria jest wrogiem Kościoła. A pytałam dlatego, że wielu, choć gdzieś kiedyś słyszało o takiej organizacji jak Rotary i jej związkach, to wg własnego rozeznania stwierdza że w przynależności nie ma nic złego i decyduje się na wstąpienie, na przykład ze szczerej pomocy i chęci działania w organizacji charytatywnej. Sam mówisz że to tylko zabawa dla masonów i mało ma wspólnego z ich walką, więc może słusznie myślą?
Jeżeli chodzi o osoby tylko deklarujące przynależność do Kościoła katolickiego, i to tego dzisiejszego reprezentowanego przez obecnego papieża , to znaczy utożsamiającego się z modernizmem, to im to już nie zaszkodzi. Oni nawet może nie zdają sobie sprawy z tego, że już nie przynależą do Kościoła Katolickiego, tylko są zwyczajnymi protestantami . Problem tkwi w tym , że nie ma za bardzo kto ich uświadomić o tym fakcie i oni raczej i tak by nie posłuchali. Każda rewolucja przeprowadza tak zwane pranie mózgów, a wiec tutaj mamy też do czynienia z taką sytuacją. Protestancka sekta umiejętnie wlewała jad herezji w umysły ludzkie . Wracając do tematu to powtarzam dla modernisty to już nie ma znaczenia, a dla katolika działalność charytatywna z masonerią w tle jest nie do przyjęcia i myślący katolik będzie trzymał się od tej organizacji z daleka.
Powiedziałeś że obraz wroga jest zniekształcony. Powszechna opinia jest taka że masoneria ma odpowiednie struktury, ludzi, pieniądze i trzyma się razem. Mogą robić wszystko co zaplanują, bo nie mają skrupułów. Czyli możliwości przeogromne. Nie jest tak? To nie jest największe zagrożenie?
. Gdybyś powiedział przeciętnemu katolikowi wychodzącemu z kościoła że uważa się za równego Bogu byłby obrażony i oburzony. Może warto trochę o tych poglądach masońskich powiedzieć więcej. Taka charakterystyka masona z którym pijemy piwo pomoże się czytelnikowi skonfrontować jak wiele ma z tej mentalności. Na przykład jakie poglądy i przekonania trzeba mieć żeby zostać masonem? Czy są jakieś poglądy które w masonerii są nie do przyjęcia?
Gdyby katolik usłyszał że jest równy Bogu oczywiście by się oburzył, ale większość tak postępuje nie zdając sobie z tego sprawy. Jeżeli odrzuca się to co Bóg mówi stawiając na pierwszym miejscu swoje żądze, namiętności i potrzeby, to uznaje się że to jest najważniejsze Nie Bóg tylko własne ja. Jeżeli przyjmujemy tylko te wartości chrześcijańskie, które pasują do naszych grzechów, to co to jest? To nie człowiek decyduje tylko Bóg. Czy katolicy to przyjmują do wiadomości? Nie, ponieważ ta zmiana nastąpiła za przyzwoleniem i była kierowane przez modernistów, Papieży posoborowych itp. Czy masoneria jest wszechmocna? Na pewno nie, ale jest strasznie niebezpieczna. Nie jest wszechmocna ponieważ wystarczy żeby katolicy trzymali się prawdziwej Ewangelii, co dzisiaj jest rzadko spotykane. Przejęli oni sposób myślenia wolnomularstwa i mówią tylko o wolności człowieka. Co to jest wolność? O wolności mówili komuniści, mówią moderniści i wszystkie rewolucje. Prawdziwą wolność można odnaleźć tylko w Bogu, a reszta to jest tylko próżność i pycha człowieka. Masoni nie głoszą nic nowego, tylko to co wszystkie rewolucje i zawsze to doprowadzało do tragedii. Teraz też. Czy są jakieś poglądy, które mogą wykluczyć człowieka z możliwości przynależności do masonerii? Nie wiem. Narodowcy, katolicy są przyjmowani. Raz spotkałem się z przypadkiem że kandydat został odrzucony ponieważ byl przeciwnikiem aborcji ,ale to tylko jedna osoba się sprzeciwiła, reszcie to nie przeszkadzało. Masoneria jest jak pajęczyna oplotła umysły ludzkie i reprezentuje wszystkie opcje polityczne , społeczne i religijne.