Talizmany – zerwany różaniec

Traktowanie wszystkiego jako talizman jest niewątpliwie zagrożeniem dla naszej wiary. Przekonałem się o tym sam ale Pan czuwał .
Podczas generalnej spowiedzi ksiądz podarował mi różaniec.
 Wspaniała rzecz.
 Dosłownie rzuciłem się do modlitwy. Odmawiałem różaniec można powiedzieć dzień i noc. Nosiłem go przy sobie , stał się jakby częścią mnie. To oczywiście nie jest złe tylko jeżeli zaczynasz mieć potrzebę noszenia przedmiotu przy sobie jako ochronę nie jako przedmiot do modlitwy powoli staje się to problemem. Różaniec bez Boga to tylko przedmiot i oczywiście może służyć i chronić ale to tylko przedmiot i nie wolno o tym zapominać. Odmawianie różańca też jest bardzo dobrą sprawą ale nie klepanie na okrągło bo czujesz taką potrzebę ponieważ stałeś się niewolnikiem i boisz się że jak tego nie zrobisz to coś się stanie złego.

Jaki pożytek jest z odmawiania go np. podczas jazdy samochodem kiedy musisz skupić się na prowadzeniu samochodu?
Czy nie lepiej jest wtedy skupić się na tym co robisz i najwyżej modlić się w myślach krótko i własnymi słowami?
 To będzie naturalne, nie będzie to przymusem.
Czułem że chyba przesadzam z tym różańcem, pewnego dnia zapomniałem zabrać go do pracy. Pierwsza myśl zawracaj do domu. Nie pomyślałem to tylko przedmiot. Nie zawróciłem i oczywiście nic się nie stało. Jednak cały dzień myślałem o tym że nie mogę go zapomnieć następnego dnia.
Oczywiście  pierwsze co zrobiłem rano to założyłem go na szyi.
Wiedziałem , że to jest głupie ale to było silniejsze.
Bóg jednak czuwał. Zgubiłem różaniec w pracy. Szukałem ale nie znalazłem.
Przez parę dni walczyłem sam ze sobą aby przerwać ten przymus odmawiania .
Kiedy wszystko się uspokoiło i przyzwyczaiłem się do tego że nie mam go przy sobie. Zrozumiałem co było złego w tym co robiłem. Stworzyłem sobie bożka.
Różaniec się odnalazł . Zerwany i poszarpany ale się odnalazł.
 Naprawiłem go. Jednak jest teraz bardzo delikatny a więc nie mogę go nosić cały czas przy sobie.
Zawsze trzeba pamiętać że modlimy się do Boga , tylko do Niego a obrazy , koraliki to tylko przedmioty wspomagające naszą modlitwę i same w sobie nic nie znaczą.
Wystarczy się modlić , wystarczy wyciągnąć ręce…
Arkadiusz

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s